Prezydent Joe Biden nominował Marka Brzezińskiego na stanowisko ambasadora USA w Polsce. Kiedy oficjalnie ogłoszone zostało to w komunikacie Białego Domu, wtedy zadzwonił on do siostry Marka, popularnej dziennikarki Miki (prywatnie znają się od 2009 r.), by pogratulować nominacji dla jej brata na to stanowisko. „Staram się dać Polskę twojemu bratu. Jaki jest jego numer, Mika?” – miał żartobliwie powiedzieć prezydent.
Marek (ur. 1965) to syn polsko-amerykańskiego politologa i dyplomaty Zbigniewa Brzezińskiego, którego z kolei ojciec Tadeusz był polskim dyplomatą. Marek ukończył Dartmouth College, następnie University of Virginia School of Law w Charlottesville. Uczestniczył w programie Fulbrighta i jako stypendysta przebywał w Polsce.
Jako prawnik napisał pracę doktorską o przeobrażeniach konstytucyjnych w RP pt. „Struggle for the Constitutionalism in Poland”, którą obronił na Uniwersytecie Oksfordzkim. W uznaniu jego zasług dla spraw Polski otrzymał w 2007 r. – podobnie jak jego brat Jan (ekspert ds. amerykańskiej polityki zagranicznej i spraw wojskowości) – Oficerski Krzyż Zasługi RP. Ich siostra Mika jest popularną dziennikarką występującą w programie Morning Joe w MSNBC.
W administracji Billa Clintona w latach 1999 – 2001 Marek Brzeziński (oficjalnie Mark) pełnił funkcję doradcy do spraw Europy Wschodniej, a za prezydentury George’a Busha prowadził prywatną praktykę i wykładał na Columbia University.
Przed wyborami prezydenckimi w USA w 2008 r. był doradcą Baracka Obamy. Wcześniej pracował m.in. w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego w Białym Domu. W październiku 2011 został mianowany ambasadorem USA w Szwecji. Pełnił tę funkcję do 2015 r. Biegle włada też językiem polskim. Od 1991 roku żonaty z prawniczką Carolyn M. Campbell, a po rozwodzie w 2008 roku ożenił się z Natalią Lopatniuk. Mają dwoje dzieci.
W 1898 r. Kazimierz Brzeziński opuścił Złoczów z żoną Zofią i 2-letnim synkiem Tadeuszem (ojciec Zbigniewa) i rozpoczął pracę jako sędzia w C.K. Sądzie Powiatowym w Radymnie. Przez rok ich dziecko uczęszczało do szkoły ludowej. W rodzinie tej w tym samym miasteczku przyszło na świat drugie dziecko, któremu nadano imię Bogdan. Potem wszyscy zmienili miejsce zamieszkania.
W 1906 r. Brzezińscy sprowadzili się do Przemyśla, gdzie Kazimierz objął stanowisko sędziego w Sądzie Obwodowym. Zamieszkali przy ul. Ochronki 5 (obecnie Sienkiewicza 5). Jego syn Tadeusz zdał maturę w gimnazjum na Zasaniu w 1914 r., a następnie ukończył studia we Lwowie.
W okresie międzywojennym był dyplomatą w placówkach zagranicznych. Bogdan z kolei uzyskał maturę w tej samej szkole. Kazimierz – ojciec Tadeusza, dziadek Zbigniewa, pradziadek Marka – zmarł 17 lipca 1924 r w Szpitalu Powszechnym na Zasaniu. Pozostała rodzina mieszkała w Przemyślu do wybuchu wojny.
Tadeusz Brzeziński odwiedził w 1979 r. (lub w 1980) swoje miasto rodzinne, a także grobowiec rodziców. Z kolei Zbigniew po raz pierwszy odwiedził Przemyśl w 1987 r. Wtedy śledziło go SB.
Potem profesor i jego syn Marek przyjechali do Przemyśla 3 lipca 1990 r. Obaj gościli w przedwojennym mieszkaniu przy ul. Sienkiewicza 5, gdzie przez jakiś czas przed wojną Zbigniew mieszkał u swoich dziadków, a nawet przez krótki okres uczęszczał do szkoły przy tej ulicy.
Odwiedzili też wtedy cmentarz przy ul. Słowackiego, aby się pomodlić przy grobowcu, w którym pochowani zostali: Kazimierz (1866 – 1924), Zofia (1866 – 1941) i prababka Ernestyna Korybut-Woroniecka (1838 – 1930). Na ścianie domu znajduje się tablica pamiątkowa ku czci tej rodziny.
Profesor w 1990 r. został Honorowym Obywatelem Przemyśla. Ostatni raz odwiedził to miasto w 1999 r. Wtedy powiedział: Przemyśl to moje miasto rodzinne. Zmarł 26 maja 2017 r.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nie zwiastuje to nic dobrego dla Polski
Dla Polski jak najbardziej zwiastuje. Nic dobrego dla bolszewi.
To spróbuj @ osa napisać kilka zdań nawet jeśli chcesz to w punktach, co wymiernego Polska i Polacy zyskali na sojuszu, a raczej na podporządkowaniu się USA. Co osiągnęliśmy gospodarczo,co znaczymy na arenie międzynarodowej,jaki mamy potencjał militarny itd. Daruj sobie proszę sprawę wiz do USA. Ale chętnie poczytam co zyskaliśmy na udziale w agresji na Irak czy Libię, co zyskaliśmy w agresji na Serbię i na uznaniu Kosowa. Co zyskaliśmy na agresji na Afganistan.
Drogi Jasiu, 31.182.161.54 Zapytaj ministra Błaszczaka, zapytaj prezydenta Dude. lub kogokolwiek z PISu. Oni chętnie rozwieją Twoje wątpliwości, Ambasador Marek Brzeziński jest dla PISu niewygodny, To DEMOKRATA i kropka.
Drogi Ktosiu, a co to ma za znaczenie że jest to "demokrata" ? Wydarzenia o których napisałem miały miejsce podczas rządów w USA prezydentów wywodzących się z "demokratów " i "republikanów" W Polsce w tym czasie rządziły tez różne ugrupowania od lewicy do prawicy. A czy to zmieniało ustrój polityczny w USA i w Polsce? Przecież cały czas i tam i u nas jest ustrój demokratyczny. Model gospodarczy miał tylko różne odcienie ; od liberalizmu do gospodarki w jakimś tam stopniu sterowalnej.Prosiłem o skonstatowanie relacji USA-Polska na podstawie faktów które miały miejsce.
jakieś 60 miliardów inwestycji amerykańskich w Polsce. Bezpieczeństwo, gwarancje naszych granic. Wysokie pozycje w ratingu finansowym. Jeśli to mało to zobacz jak wygląda życie na Białorusi, Armenii, Tadżykistanie Uzbekistanie. Oni mają gwarancje od Putina
Nawet jeśli przyjąć że w ciągu 30 lat USA zainwestowało 60 mld / co jest niewiarygodne/ to jest to dużo czy mało? Żeby porównać to należałoby znać wysokość poszczególnych segmentów inwestycji dokonanych przez poszczególne kraje i wtedy można by się do tego odnieść. "Według raportu KPMG inwestycje firm z kapitałem amerykańskim odpowiadają za 11 proc. wartości wszystkich inwestycji zagranicznych w Polsce, a wartość kapitału zainwestowanego przez firmy ze Stanów Zjednoczonych nad Wisłą szacuje się na 24,4 mld" Nie wspomniałeś że firmy USA wcześniej wykończyły np.przemysł lotniczy w Polsce , podać przykłady? Firmy USA inwestowały głównie w segment IT a wiemy ile w Polsce zarobiły? Nie postrzegam inwestycji w takiej wysokości za znaczącą dla naszej gospodarki. Nie ma rzetelnej analizy ile na tych inwestycjach nasz kraj zyskał a ile stracił. O jakich wysokich pozycjach ratingowych piszesz,przecież te agencje ratingowe są instrumentami do wywierania nacisków i zmuszania krajów do działań często niezgodnych z interesem kraju. Jakoś nie wspomniałeś o spekulacji jakich się dopuszczały instytucje finansowe na naszej walucie, nie napisałeś ile na tym straciliśmy. Nie rób mi tu wycieczek w kierunku Putina itd. Jeśli chodzi o rynek wschodni to zostaliśmy z niego wypchnięci poprzez celowe ukierunkowanie naszej polityki jako antyrosyjskiej. Czyż Rosja nie proponowała nam budowę nowych nitek gazowych i z ropą przez nasze terytorium zanim przyjęła wariant morski? Czyż ostatnio USA nie zaakceptowały ostatecznie Nord Stream II? Kto kogo kiwa w tych relacjach polsko-amerykańskich?Co do bezpieczeństwa , naprawdę czujesz się bezpieczny? Przecież na okrągło jest mowa o wojnie. Ponoć Kukliński zdradził plany UW bo nie chciał aby terytorium kraju stało się pustynia poatomową. Czy w przypadku konfliktu nasz kraj nadal będzie areną wojny? Co za różnica czy zginiemy z powodu wybuchu rakiety z bronią atomową lecącą ze wschodu a nie jak wcześniej zaplanowano z zachodu?
https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-media-nord-stream-2-to-kolejna-kompromitacja-niemieckiej-pol,nId,5439642Kto umie czytać niech czyta. Osobiście odbieram politykę amerykańską i niemiecką względem Polski ale nie tylko bo przecież z Ukrainą postąpiono jeszcze gorzej jako politykę neokolonialną. Ona nie miała na celu modernizację naszej gospodarki lecz jej zniszczenie oraz wyzysk. Z Ukrainą postąpiono gorzej bowiem wepchnięto ten kraj w wojnę domową. A był to kraj z wysoko rozwiniętą nauką i przemysłem produkującym praktycznie wszystko. To czym jest dzisiaj zawdzięcza polityce amerykańskiej.
Nie zwiastuje to nic dobrego dla Polski
Dla Polski jak najbardziej zwiastuje. Nic dobrego dla bolszewi.
To spróbuj @ osa napisać kilka zdań nawet jeśli chcesz to w punktach, co wymiernego Polska i Polacy zyskali na sojuszu, a raczej na podporządkowaniu się USA. Co osiągnęliśmy gospodarczo,co znaczymy na arenie międzynarodowej,jaki mamy potencjał militarny itd. Daruj sobie proszę sprawę wiz do USA. Ale chętnie poczytam co zyskaliśmy na udziale w agresji na Irak czy Libię, co zyskaliśmy w agresji na Serbię i na uznaniu Kosowa. Co zyskaliśmy na agresji na Afganistan.