Zmagasz się z łamliwymi, suchymi lub matowymi kosmykami? Twoje włosy są zniszczone, trudne do ułożenia? Wypróbuj naftę kosmetyczną. Stosowały ją już nasze mamy, babcie i prababcie. Ogromną fanką była ponoć sama Violetta Villas, która miała twierdzić, że nic nie działa na jej bujne włosy tak dobrze, jak nafta.
Hit za „piątaka”
Naftę kosmetyczną do włosów możemy stosować w czystej postaci bądź wzbogaconą o różne dodatki nasilające jej właściwości. Mogą to być witaminy (najczęściej A i E), minerały, biopierwiastki, wyciągi roślinne (z pokrzywy, aloesu, skrzypu, tataraku), a nawet drożdże. Naftę kupimy bez problemu w większości aptek, drogerii, sklepów internetowych. Jest niedroga i wydajna (jedna łyżka wystarczy, aby pokryć włosy długie i gęste) – w zależności od producenta i dodatków za buteleczkę zapłacimy ok. 5 – 10 zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze