W sobotę, 24 bm. po raz pierwszy obchodzono Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. To nowe święto państwowe ustanowione przez Sejm RP, którego inicjatorem był prezydent Andrzej Duda. Jego data nie jest przypadkowa, ponieważ tego dnia 1944 roku Niemcy zamordowali w podprzeworskiej Markowej rodzinę Ulmów - Józefa i Wiktorię oraz ich siedmioro dzieci i ukrywających się u nich Żydów.
„W hołdzie Obywatelom Polskim - bohaterom, którzy w akcie heroicznej odwagi, niebywałego męstwa, współczucia i solidarności międzyludzkiej, wierni najwyższym wartościom etycznym, nakazom chrześcijańskiego miłosierdzia oraz etosowi suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej, ratowali swoich żydowskich bliźnich od Zagłady zaplanowanej i realizowanej przez niemieckich okupantów” – napisano we wstępie do ustawy.
Pierwsze obchody święta poprzedziło[paywall] dwudniowe (21-22 bm.) sympozjum pod hasłem „Słudzy Boży Józef i Wiktoria Ulmowie z dziećmi – świadkowie wiary”, które odbyło się w Markowej i Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu.
Wśród prelegentów znaleźli się: dr Mateusz Szpytma, zastępca prezesa IPN („Dlaczego Ulmowie pomagali Żydom skazanym na zagładę?”), ks. dr Witold Burda, postulator procesu beatyfikacyjnego Rodziny Ulmów („Interpretacja teologiczna postawy Sług Bożych Józefa i Wiktorii Ulmów z Dziećmi”), prof. Bogdan Musiał (IPN) („Żandarmeria niemiecka w służbie ideologii narodowo-socjalistycznej”), dr Marcin Przegiętka (IPN) („Ideologia narodowo-socjalistyczna w szkoleniu niemieckiej policji porządkowej w Generalnym Gubernatorstwie - ze szczególnym uwzględnieniem wątków antypolskich i antykatolickich”), dr Tomasz Domański (IPN) „Polnische Polizei jako element realizacji niemieckiej polityki okupacyjnej w Generalnym Gubernatorstwie”, Elżbieta Szulikowska autorka książki „Markowskie bociany” i Piotr Pilch („Rodzina Sług Bożych z Markowej przykładem dla dzisiejszych rodzin”).
W czasie II wojny światowej Ulmowie – mieszkańcy Markowej – ukrywali ośmioro Żydów z
rodzin Szallów i Goldmannów. 24 marca 1944 r. zarówno Żydzi, jak również Józef Ulma wraz z będącą w ciąży żoną Wiktorią, oraz ich dzieci: Stasia, Basia, Władziu, Franuś, Antoś, Marysia, zostali rozstrzelani przez Niemców. W 1995 roku Józefa i Wiktorię Ulmów uhonorowano pośmiertnie tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.
W 2003 roku zainaugurowano proces beatyfikacyjny Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich dzieci. Początkowo włączono go do prowadzonej przez diecezję pelpińską sprawy kandydatów do chwały ołtarzy męczenników II wojny światowej: Sługi Bożego Henryka Szumana i 88 towarzyszy.
24 maja 2011 roku proces został zakończony na etapie diecezjalnym, a wszystkie zgromadzone materiały przekazano do Watykanu, gdzie są analizowane. 31 stycznia br. ksiądz arcybiskup Adam Szal, metropolita przemyski, zwrócił się do Kongregacji do Spraw Kanonizacyjnych Stolicy Apostolskiej o wyrażenie zgody na wyłączenie sprawy rodziny Ulmów z procesu zbiorowego. W ten sposób dalsze prowadzenie procesu spoczęło na archidiecezji przemyskiej obrządku łacińskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Znowu ratowaliśmy Europę.Dawniej przed Krzyżakami,później przed Turkami,jeszcze później przed Moskalami i to kilkakrotnieOstatnio władze powiadają,ze ratowaliśmy Żydów.I przy okazji zrobiliśmy sobie święto dla własnej chwały.Wielka szkoda,ze ratowani wcale ale to wcale poza nielicznymi przypadkami nie są nam wdzięczni.
Znowu ratowaliśmy Europę.Dawniej przed Krzyżakami,później przed Turkami,jeszcze później przed Moskalami i to kilkakrotnieOstatnio władze powiadają,ze ratowaliśmy Żydów.I przy okazji zrobiliśmy sobie święto dla własnej chwały.Wielka szkoda,ze ratowani wcale ale to wcale poza nielicznymi przypadkami nie są nam wdzięczni.