Dwóch młodych, niezwykle utalentowanych szczypiornistów zasiliło szeregi ORLEN Upstream Czuwaju Przemyśl. To mistrzowie Polski juniorów z 2018 roku – Mateusz Drozdalski i Szymon Światłowski. Niestety, po stronie strat dopisać trzeba kolejne, piąte już nazwisko. Daniel Dutka nie zagra w przemyskim zespole w nadchodzącym sezonie.
31 lipca br. spotkanie organizacyjne, 3 sierpnia br. początek treningów. Na początek naprzemiennie – świeże powietrze i hala, by z każdym kolejnym tygodniem wprowadzać nowe rozwiązania. Tak jeśli chodzi o kwestie motoryczne, jak i – przede wszystkim – taktyczne. Oczywiście nie obce będą zagadnienia mentalne. Wszystko po to, aby w połowie września br. być gotowym na pierwsze mistrzowskie wyzwanie. Tak w ogromnym skrócie przedstawia się plan przygotowań I-ligowych piłkarzy ręcznych ORLEN Upstream Czuwaju Przemyśl do nadchodzącego sezonu 2020 – 2021[paywall].
Klubowi działacze mają niezły orzech do zgryzienia. Obecna kadra zespołu nie daje żadnej gwarancji walki o czołowe lokaty w tabeli. Wcześniej informowaliśmy, że z drużyną grającego trenera Michała Kubisztala pożegnał się aż czterech zawodników: Tomasz Biernat, Konrad Bajwoluk, Paweł Stołowski i Paweł Pedryc. Kilka dni temu trzeba było do tej listy dopisać piąte nazwisko. Gracza, podobnie jak T. Biernat, newralgicznego. To Daniel Dutka. Rozgrywający, który dołączył do zespołu na zasadzie wypożyczenia po I rundzie poprzedniego sezonu, był na finiszu negocjacji nowego kontraktu. I prawdopodobnie zostałby w zespole, gdyby nie fatalny wypadek, w którym uczestniczył. Z uzyskanych informacji D. Dutka ma m.in. złamany obojczyk, co sprawia, że jego powrót na parkiet byłby możliwy dopiero po kilku miesiącach. Nowy kontrakt legł w gruzach…
Nie ma co ukrywać, że druga linia w przemyskim zespole przestała po prostu istnieć. Do tej pory jedynym wzmocnieniem było pozyskanie byłego reprezentanta Francji do lat 17, skrzydłowego Kevina Starzeckiego. Na przełomie lipca i sierpnia br. w Przemyślu pojawili się dwaj kolejni młodzi, niezwykle utalentowani zawodnicy.
Mowa o środkowym rozgrywającym Mateuszu Drozdalskim i leworęcznym, grającym na prawym rozegraniu Szymonie Światłowskim. Obaj to mistrzowie Polski juniorów z Siódemką Miedzią Legnica z 2018 r. i wicemistrzowie Polski juniorów (z tym samym klubem) z 2017 r.
M. Drozdalski ma 21 lat. Mierzy 186 cm. Jest wychowankiem UKS „Czwórka” Libiąż. W Siódemce Miedzi występował od sezonu 2015 – 2016. Jak już wspomnieliśmy, w jej barwach wywalczył wicemistrzostwo i mistrzostwo polski juniorów. W 2018 r. podczas turniej Final Four w Ostrowie Wielkopolskim został wybrany MVP imprezy. Od trzech sezonów należał do podstawowych zawodników seniorskiej drużyny z Legnicy. W rozgrywkach 2017 – 2018 rozegrał 28 spotkań, w których rzucił 44 bramki. Rok później zaliczył 27 trafień w 22 meczach. W przerwanej przez epidemię kampanii 2019 – 2020 zdobył w I lidze 29 bramek.
W czerwcu br. był na testach w superligowej Gwardii Opole, ale ostatecznie został zawodnikiem ORLEN Upstream Czuwaju.
Szymon Światłowski także ma 21 lat i 191 cm wzrostu. We wspomnianym finale Mistrzostw Polski juniorów w Ostrowie Wielkopolskim otrzymał wyróżnienie indywidualne. W minionym sezonie reprezentował barwy I-ligowej Stali Gorzów Wielkopolski.
Z całą pewnością to bardzo dobre posunięcia przemyskich działaczy, ale od razu trzeba zaznaczyć, że – aby liczyć się w I-ligowej stawce w zbliżającym się sezonie – to wciąż za mało. Wobec tak ogromnego exodusu zawodników z drugiej linii temu zespołowi wciąż potrzebna jest świeża krew. Jeszcze jeden, dwóch nowych zawodników to absolutne minimum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze