Reklama

ORLEN Upstream SRS „najzręczniejszy”

Dwa razy po pół godzinie przyzwoitej, na w miarę normalnym poziomie, gry pozwoliły zespołowi ORLEN Upstream SRS pewnie wygrać jednodniowy (3 września br.) turniej pod nazwą „Zręczni w POSiR”, którego byli gospodarzem. Ale wyciąganie jakichkolwiek wniosków z tych gier byłoby i szaleństwem, i głupotą.

Rywalami ekipy Przemysława Korobczaka były I-ligowe zespoły SPR Orła Przeworsk, który jest beniaminkiem tej klasy rozgrywkowej i Wisły Sandomierz. Co prawda jak głosiły pierwotne zapowiedzi, obsada imprezy miała być „zacniejsza”, przemyślanie mieli sprawdzić się z trudniejszymi rywalami, ale – jak mówi przysłowie – na bezrybiu i rak ryba.

Najprawdopodobniej dla trenera P. Korobczaka były to potrzebne sprawdziany, bo rywalizacja w Lidze Centralnej już niebawem, a zespół nie rozegrał zbyt wielu meczów kontrolnych. Najprawdopodobniej trenerowi P. Korobczakowi te pojedynki nieco rozjaśniły sytuację w zespole. Ale zapewne nie do końca, bo przemyślanie nie zagrali w pełnym składzie, a kilku zawodników jeszcze nie doszło do swojej normalnej dyspozycji.

Reklama

Z całą pewnością natomiast kompletnie nic nie powiedziały kibicom zgromadzonym w hali POSiR. Bo jeśli ktoś na podstawie tych potyczek chciałby ocenić dyspozycję przemyślan, miały ogromny problem. Gospodarze mieli ledwie przebłyski gry, która pozwoliłaby im w miarę skutecznie rywalizować w Lidze Centralnej. Tyle, że jak sięgnąć pamięcią, trudno wyłuskać okres przygotowawczy, w którym przemyślanie w sparingach prezentowali się dobrze.

Dlatego bezsensem jest analizowanie i wystawianie laurek za spotkania z I-ligowcami. Pierwsze połowy obu pojedynków były w wykonaniu przemyślan… żartem. Bez składu, ładu i koncepcji. Wystarczyło jednak, że do samego przebywania na parkiecie dołożyli odrobinę zaangażowania, koncentracji i twardszej obrony, odjeżdżali rywalom. I to znacznie, bo w połowach… drugich połów prowadzili już różnicą 10 bramek. Najjaśniejszą postacią obu potyczek był pozyskany z MUKS Zagłębia ZSO 14 Sosnowiec bramkarz Gracjan Nowak. Widać, że będzie mocnym punktem zespołu.

Reklama

Kilka ciepłych słów należy się za to beniaminkowi I ligi z Przeworska. To ciekawy zespół, który jeśli będzie się rozumieć na parkiecie, może sporo namieszać w rozgrywkach mistrzowskich. Wielu zawodników na czele z grającym trenerem Michałem Kubisztalem ma za sobą występy w… ORLEN Upstream SRS (Grzegorz Barnaś, Daniel Dutka, Tomasz Mochocki, Paweł Kubik, Kevin Starzecki, Adrian Szczepaniec). Zupełnie rozkojarzonym przemyślanom napsuli sporo krwi w I połowie meczu, a z Wisłą Sandomierz nie mieli większych problemów.

Najlepszym zawodnikiem turnieju wybrany został Patryk Walczyk (ORLEN Upstream SRS).

Reklama

 

 

ORLEN Upstream SRS Przemyśl – SPR Orzeł Przeworsk 34:27 (16:14)

ORLEN Upstream SRS: Nowak, Sar – Ćwięka 2, Makuła 2, Walczyk 1, Świt 5, M. Kroczek 10, Wandzel 3, Krytski 0, Kubisztal 0, Światłowski 3, Makowiejew 4, Kulka 4.

SPR Orzeł: Barnaś, Małecki – Kozdroń 0, Czapka 0, Kociuba 4, Wlazło 0, Świerk 5, Dutka 0, Jewuła 1, Starzecki 4, Wajda 5, Bednarz 3, Mochocki 3, Kubik 2, Kędzior 0.

***

ORLEN Upstream SRS – Wisła Sandomierz 35:25 (14:16)

ORLEN Upstream SRS: Nowak, Sar – Semydotskyj 2, Ćwięka 0, Makuła 6, Walczyk 5, Świt 2, Wandzel 4, Krytski 3, Kubisztal 1, Światłowski 4, Makowiejew 4, Kulka 4.

Reklama

***

SPR Orzeł – Wisła 32:25 (18:13).
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama