Reklama

ORLEN Upstream SRS: Panowie Profesorowie. Do „majstra” jeden krok

Prawdę powiedziawszy, nieważne było jak, ważne – aby. Aby pokonać zespół z Piekar Śląskich i 22 maja br. powalczyć w Sosnowcu o tytuł mistrza I ligi. ORLEN Upstream SRS nie tylko pokonał Olimpię, ale uczynił to w znakomitym, profesorskim stylu. To 9. wygrana z rzędu podopiecznych grającego trenera Michała Kubisztala, potwierdzająca tylko, że przemyślanie szczyt formy osiągnęli w najważniejszym momencie sezonu 2020 – 2021. Wszystkie zespoły, z którymi mierzyli się w tym roku, mogą się do nich zwracać: „Panowie Profesorowie”.

Gospodarze dość długo nie mogli złapać właściwego rytmu gry, choć przyznać trzeba, że grali naprawdę solidnie. Zminimalizowali straty własne, kłaniali się rzetelności kosztem ryzykownej finezji. Byli skuteczni, szukając w ofensywie najrozsądniejszych decyzji. Wytrychem dla rywala w prowadzeniu równej gry była słabsza obrona przemyślan, a co się z tym wiązało, brak „pomocy” ze strony bramkarzy. Ale także fakt, że Olimpia prezentowała w ataku te same przymioty co ORLEN Upstream SRS. Jeśli lider miał plan, polegający na zgodzie na wyszumienie się Ślązaków, rozegrał go iście po mistrzowsku.

W II połowie wszystko było już na swoim miejscu. Wszystko zaczęło się zazębiać, choć rywal wcale nie myślał paść na kolana i prosić o najniższy wymiar kary. Lider pokazał swoją moc. W każdym elemencie gry, choć wynik odzwierciedlił to dopiero na 10 minut przed końcową syreną. Kapitalnie do gry włączył się wreszcie Paweł Sar. W 50. min wirtuozerią błysnął P. Stołowski. Było 29:25. Lider zaczął wdrażać epilog przygotowanego scenariusza. Wciąż nie przestawał czarować popularny „Serek”, kapitalnie wyprowadzane kontry kończył Kevin Starzecki i Tomasz Kulka. Przewaga rosła w oczach. To był moment na połączenie efektywności z efektownością. Wyszło prima sort. Ekstrawaganckie, acz doskonałe wykończenie akcji choćby przez K. Starzeckiego czy T. Kulkę z pewnością wywołałby entuzjazm na widowni. Szkoda, że tej nie było. Wisienką na torcie były genialne interwencje P. Sara, który w jednej akcji obronił trzy rzuty z wolnych pozycji graczy Olimpii.



ORLEN Upstream SRS Przemyśl – Olimpia Piekary Śląskie 37:29 (19:17)
ORLEN Upstream SRS: Szczepaniec, Iwasieczko, Sar – Kielar 0, Starzecki 7, K. Kroczek 0, Stołowski 4, Kubik 2, M. Nowak 9, Walczyk 0, Drozdalski 4, Dutka 4, Światłowski 0, Maciej Kubisztal 0, Kulka 6, Michał Kubisztal 1.
Olimpia: Widera, Zapora – Cieniek 0, Całujek 0, Czapla 3, Pluczyk 1, Cieślik 2, Parzonka 4, Kowal 1, Rosół 5, Ludyga 0, Kotlarczyk 6, Wawrzyniak 0, Więckiewicz 0, Miłek 7.
Sędziowali: Andrzej Kierczak (Pielgrzymowice) i Tomasz Wrona (Kraków). Kary: ORLEN Upstream SRS – 12 min; Olimpia – 4 min. Czerwone kartki: Dutka (39. – faul) i Maciej Kubisztal (60. – gradacja kar). Mecz bez udziału publiczności.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kornel - niezalogowany 2021-05-09 04:10:31

    Żeś Pan poleciaaałłł.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama