Po cichu można było liczyć, że ORLEN Upstream SRS nie dozna w Chrzanowie poważnych strat i tak się stało. Porażka 8 bramkami wstydu nie przynosi, zważywszy na poziom, możliwości i umiejętności obu ekip.
Po potyczkach z „dołem” tabeli trzeba zdecydowanie zweryfikować plany i marzenia, co do przemyskiego zespołu. Z absolutną pewnością można stwierdzić, że walka o awans do Ligi Centralnej w tym sezonie im nie grozi. Nie grozi im zapewne walka o podium na koniec sezonu. Miłą niespodzianką będzie, jeśli powalczą o górną połówkę tabeli. Pytanie, czy rywale pozwolą…
Chrzanowianie są zdecydowanym liderem tabeli i oczywiście liczyli na szósty komplet punktów w sezonie. Bardzo pewnie go zdobyli, nie zmuszając się do wielkiego wysiłku. Były co prawda fragmenty, kiedy goście starali się toczyć wyrównany bój, ale było ich tyle co kot napłakał.
W 13. min gospodarze, po bramce Stanisława Malinowskiego wygrywali 7:3. I wówczas nastąpił najlepszy okres gry przemyślan w hali MOKSiR przy ul. Kusocińskiego w Chrzanowie. 9-minutowy (od 13. do 22. min) wygrali 1:5 i na kilka minut przed końcem I połowy dogonili lidera. Po trafieniu Karola Skawińskiego było 8:8. Jeszcze dwie minuty później, kiedy celnie rzucił Kamil Guzdek wynik brzmiał 9:9. Za moment jednak Tomasz Kulka nie wykorzystał rzutu karnego i nastąpił odjazd gospodarzy, którzy po pół godzinie gry prowadzili 15:11.
Znakomite wejście w II odsłonę chrzanowian w zasadzie zamknęło mecz. Trzy bramki z rzędu i prowadzenie w 37. min 18:11. To jednak nie zadowoliło teamu Sławomira Szenkiela. Rozrzucał się S. Malinowski, który przez kwadrans trafił 5-krotnie. W 44. min było już 23:14, a mogło być więcej, gdyby Patryk Rola trafił z 7 m. Przyjezdni byli w stanie w 52. min zbliżyć się na 5 bramek (25:20 po rzucie Jakuba Makuły), ale szybka odpowiedź MTS-u i seria 4:0 przywróciła status quo. W 57. min lider wygrywał 29:20.
Sędziowali: Mirosław Pazur (Ruda Śląska) i Grzegorz Schiwon (Zabrze). Kary: MTS – 4 min; ORLEN Upstream SRS – 12 min. Widzów: 300.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze