Reklama

Ostatni przemyscy Żydzi w Polsce Ludowej Ku pamięci – Marca ’68

02/04/2023 11:15

W Przemyślu nie ma już „tamtych” ulic, synagog, gdzie starzy Żydzi w świątyniach swych opłakiwali święte mury Jeruzalem. Cmentarz żydowski przy ul. Słowackiego to koniec jestestwa Żydów, którzy od wieków w grodzie nad Sanem żyli, wychowywali dzieci, pracowali i umierali. To miejsce wiecznego spoczynku jest święte.

W 1939 roku Przemyśl liczył 60 tys. mieszkańców, w tym ok. 10 tys. Ukraińców i 20 tys. Żydów. Między 16 a 19 września 1939 roku Niemcy zamordowali w mieście co najmniej 500 – 600 wyznawców mojżeszowych, czemu towarzyszyły masowe rabunki i palenie synagog. Potem otworzono dla nich getto i zaczęto kontynuować mordowanie Żydów. Po jego zlikwidowaniu pozostałych więźniów wywieziono do obozów zagłady. W 1947 roku mieszkało już w mieście tylko 593 Żydów, a razem z repatriantami z ZSRR 768 („Szkice dziejów stosunków polsko-izraelskich w latach 1918 – 1949”, Szczecin 1893). Z roku na rok ich liczba  ciągle się zmniejszała. Pozostało ich już niewielu. Nie na długo.

Ostatnia placówka żydowska

Od 1950 roku przez wiele lat funkcjonowało Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów przy ul. Tarnawskiego 3 w Przemyślu. Liczyło ono ponad 50 członków. Pierwszy skład zarządu tworzyli: przewodniczący – Salomon Freifeld, sekretarz – Eisis Metzger oraz członkowie – Józef Sonecki oraz Jakub Willner. W obszernej i dobrze zaopatrzonej w sprzęt i udekorowanej świetlicy panował w godzinach wieczornych ożywiony ruch. Tam gromadzili się ostatni ocaleni Żydzi, dyskutowali o bieżących sprawach krajowych, słuchali radia, czytali czasopisma, w tym „Fołks Sztyme”. Towarzystwo posiadało zbiory biblioteczne w języku polskim, hebrajskim i jidysz, liczące ponad 200 tomów.

Reklama

Ważna uroczystość

19 kwietnia 1955 roku – według gazety „Życie Ziemi Przemyskiej” (nr 17) – w świetlicy przy ul. Tarnawskiego 3 odbyła się akademia poświęcona 12. rocznicy powstania w getcie warszawskim. Wzięło w niej udział ponad 150 osób. Głos zabrał Jakub Willner – późniejszy  przewodniczący TSKŻ. W tym dniu obecni tam byli również: „Wanat – sekretarz KM PZPR, Rakicki – sekretarz Prezydium MRN, Jarząbek – przedstawiciel Powiatowego Zarządu Bojowników o Wolności i Demokrację oraz były więzień obozów koncentracyjnych Glettner. Referat okolicznościowy[paywall] wygłosił Izydor Stark”. Podczas tej uroczystości wykonawczyniami części artystycznej były trzy kobiety: Luks, Frenkel i Hochn oraz mężczyźni:  Freifeld i Willner. Akademię poprzedziło złożenie wieńców pod Pomnikiem Wdzięczności na placu Na Bramie.

Ostatni mecz sportowy

W okresie międzywojennym Polonia nie była klubem czysto polskim, ponieważ w jej skład wchodzili też żydowscy działacze sportowi oraz zawodnicy. W pierwszych latach powojennych w jej zarządzie działali m.in: Issak Friedman, G. Weisflog, Natan Reben, Rudolf Steimetz, Adam Rauch, Rosenfeld, J. Gross.  Jesienią 1966 roku wyznawcy mojżeszowi rozegrali ostatni mecz z Polonią. Rozgrywki w tenisa stołowego miały znaczenie jedynie symboliczne, ponieważ w ten sposób chciano nawiązać do okresu międzywojennego, kiedy rywalizowały między sobą ŻKS Hagibor i WCSS Polonia. Należy zaznaczyć, że w tym czasie w mieście istniało w różnych latach 8 klubów żydowskich, a do najbardziej zasłużonych na polu sportowym należał też Czuwaj, a także, choć w mniejszym stopniu, ukraiński Sian.

Reklama

Marzec ’68 – studenckie rozruchy

„Marzec ’68” w Polsce to określenie kryzysu politycznego obejmującego protesty studenckie oraz rozgrywkę polityczną w kierownictwie PZPR, połączoną z represjami wobec obywateli pochodzenia żydowskiego. Na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego odbył się wiec protestacyjny w związku ze zdjęciem przez władze komunistyczne wystawianych w Teatrze Narodowym „Dziadów”.

By uchronić się przed represjami komunistycznymi, Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Przemyślu było zmuszone do opublikowania 8 kwietnia 1968 roku w „Nowinach Rzeszowskich” (nr 84) rezolucji potępiającej marcowe rozruchy studenckie, niezadowolenie społeczne (zapoczątkowane rok wcześniej). Pisano tak: „(…)  Stanowczo odcinamy się od tych inspiratorów i demagogów wszelkiej maści i pochodzenia, którzy te zajścia inspirowali. My, społeczność żydowska, zamieszkała na terenie miasta Przemyśla, obywatele Polski Ludowej, stanowczo protestujemy przeciwko szkalowaniu naszej Ojczyzny”.

Reklama

Koniec przemyskich Żydów

Po wojnie wyznawcy religii mojżeszowej w Przemyślu w różnych latach uciekali, wyjeżdżali z Polski na zawsze. Ostatnia fala emigracji żydowskiej odbywała się w latach 1968 – 1970. W wyniku nagonki antysemickiej, zwolnień z pracy i szykan Żydzi opuścili Przemyśl, by się osiedlić w różnych krajach, głównie w Izraelu, który powstał w 1948 roku. TSKŻ przy ul. Tarnawskiego 3 przestało istnieć. To był już koniec bytności Żydów na ziemi przemyskiej.


Józef Frankiewicz
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości