Reklama

Pamiętają o tragedii w dębrzyńskim lesie. Zbrodniarze nigdy nie ponieśli kary

Las Dębrzyna w powiecie przeworskim to miejsce, które corocznie odwiedzają mieszkańcy Świetoniowej i okolicznych miejscowości gminy Przeworsk. Właśnie tam w pierwszą wrześniową niedzielę kolejny raz uczczono pamięć ofiar zbrodni z lat 1945 – 1946.

Dębrzyński las to niemy świadek zbrodni, jakie Polacy wyrządzali swoim rodakom wracającym do domu z robót przymusowych w Niemczech. Źródła mówią nawet o kilkuset ofiarach tych, którzy napadali wówczas na pociągi, grabili i mordowali.

Zbrodniarze nigdy nie ponieśli kary, a niechlubna historia wciąż wspominana jest w tym rejonie. Za ofiary tamtych wydarzeń modlono się kolejny raz 3 września, podczas mszy plenerowej, którą odprawili ks. Tadeusz Kocur, ks. Wojciech Szular, ks. Damian Ołowiańczyk oraz proboszcz parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Świętoniowej ks. Leszek Dopart. Oprawę wyjątkowej eucharystii zapewnili: parafialna schola pod kierownictwem Danuty Figieli i Orkiestra Dęta „Zgoda” z Rakszawy na czele z kapelmistrzem Tadeuszem Chlebkiem, a także Chór „Veritas” z Nowosielec dyrygowany przez Tomasza Piątka oraz Leszka Laska.

Reklama

Nie zabrakło licznie zgromadzonych mieszkańców i przedstawicieli władz oraz gminnych instytucji, którzy w szczególnym miejscu pamięci – pod tablicą upamiętniającą zamordowanych – złożyli kwiaty i zapalili znicze.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości