Reklama

Po restrukturyzacji jarosławski PKS ma się nieźle

06/08/2015 16:30

Z analizy przedstawionej przez Stanisława Jankisza, prezesa PKS w Jarosławiu, powiatowa spółka wychodzi z dołka. Zatrudnienie w ciągu ostatnich lat spadło z 306 do 174 pracowników. Zmniejszyła się liczba autobusów, ale w zamian wynik finansowy w pierwszym kwartale b.r. dał prawie 330 tys. zł zysku.

PKS zmaga się z problemem przestarzałego taboru, by rozszerzać działalność konieczna jest wymiana autobusów. Nowe mogą kupić z zysków ze sprzedaży zbędnych nieruchomości, których utrzymanie pochłania dodatkowe koszty. Na dobrą sytuację spółki wpłynęły obniżenie zużycia paliwa, wzrost dodatkowych przychodów niezwiązanych z przewozem pasażerów oraz zmniejszenie zatrudnienia głównie wśród pracowników nieprodukcyjnych.

3,2 mln pasażerów

Dzisiaj w jarosławskim PKS jest 64 kierowców. W warsztatach pracuje 18 osób. Dyspozytorów, dyżurnych ruchu i kasjerek oraz pracowników administracyjnych jest 18. Na trasy wyjeżdżają 93 autobusy. Wśród nich jest tylko 6 w miarę nowych. Spółka zabezpiecza komunikację na 48 liniach powiatu jarosławskiego, przeworskiego i lubaczowskiego. Wykonuje także połączenia do Rzeszowa oraz przewozy uczniów. Dziennie autobusy PKS robią ponad 630 kursów w ciągu roku szkolnego. W wakacje liczba spada do 260. Rocznie spółka przewozi prawie 3,2 mln osób, pokonując prawie 4,5 mln kilometrów. Dzięki temu jest nadal największym przewoźnikiem w trzech powiatach. Połowa przewozów odbywa się na obszarze powiatu jarosławskiego.

Firma musi sobie radzić ze wzrastającą konkurencją. Obecnie zbiorowym przewozem w powiecie jarosławskim zajmuje się 10 przewoźników. Przewożą oni rocznie ponad 5,5 mln ludzi, przejeżdżając ponad 6 mln kilometrów.
erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kłamczyński - niezalogowany 2015-08-06 18:36:44

    Wolska w ruinie :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ja - niezalogowany 2015-08-06 19:43:25

    likwidator Jankisz komuś kłamie bo niedawno jak związki napisały pismo o podwyżkę to okazało się, że w zakładzie nie ma pieniędzy, a w wywiadzie chwali się zyskiem więc na czyim koncie jest te 330tyś ???  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    JAN - niezalogowany 2015-08-07 10:50:51

    coś jest nie tak 33 tysięcy zysku a prezes zawiesił wypłatę wczasów po gruszą

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości