Z analizy przedstawionej przez Stanisława Jankisza, prezesa PKS w Jarosławiu, powiatowa spółka wychodzi z dołka. Zatrudnienie w ciągu ostatnich lat spadło z 306 do 174 pracowników. Zmniejszyła się liczba autobusów, ale w zamian wynik finansowy w pierwszym kwartale b.r. dał prawie 330 tys. zł zysku.
PKS zmaga się z problemem przestarzałego taboru, by rozszerzać działalność konieczna jest wymiana autobusów. Nowe mogą kupić z zysków ze sprzedaży zbędnych nieruchomości, których utrzymanie pochłania dodatkowe koszty. Na dobrą sytuację spółki wpłynęły obniżenie zużycia paliwa, wzrost dodatkowych przychodów niezwiązanych z przewozem pasażerów oraz zmniejszenie zatrudnienia głównie wśród pracowników nieprodukcyjnych.
Dzisiaj w jarosławskim PKS jest 64 kierowców. W warsztatach pracuje 18 osób. Dyspozytorów, dyżurnych ruchu i kasjerek oraz pracowników administracyjnych jest 18. Na trasy wyjeżdżają 93 autobusy. Wśród nich jest tylko 6 w miarę nowych. Spółka zabezpiecza komunikację na 48 liniach powiatu jarosławskiego, przeworskiego i lubaczowskiego. Wykonuje także połączenia do Rzeszowa oraz przewozy uczniów. Dziennie autobusy PKS robią ponad 630 kursów w ciągu roku szkolnego. W wakacje liczba spada do 260. Rocznie spółka przewozi prawie 3,2 mln osób, pokonując prawie 4,5 mln kilometrów. Dzięki temu jest nadal największym przewoźnikiem w trzech powiatach. Połowa przewozów odbywa się na obszarze powiatu jarosławskiego.
Firma musi sobie radzić ze wzrastającą konkurencją. Obecnie zbiorowym przewozem w powiecie jarosławskim zajmuje się 10 przewoźników. Przewożą oni rocznie ponad 5,5 mln ludzi, przejeżdżając ponad 6 mln kilometrów.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.likwidator Jankisz komuś kłamie bo niedawno jak związki napisały pismo o podwyżkę to okazało się, że w zakładzie nie ma pieniędzy, a w wywiadzie chwali się zyskiem więc na czyim koncie jest te 330tyś ???
coś jest nie tak 33 tysięcy zysku a prezes zawiesił wypłatę wczasów po gruszą
Wolska w ruinie :)
likwidator Jankisz komuś kłamie bo niedawno jak związki napisały pismo o podwyżkę to okazało się, że w zakładzie nie ma pieniędzy, a w wywiadzie chwali się zyskiem więc na czyim koncie jest te 330tyś ???
coś jest nie tak 33 tysięcy zysku a prezes zawiesił wypłatę wczasów po gruszą