Reklama

Powrót Władysława Tarnawskiego do swego rodzinnego miasta

09/10/2023 16:17

Kiedy Władysław Tarnawski (1885 – 1951) umierał w stalinowskim więzieniu, wydawało się, że jego dzieło i osiągnięcia znikną wraz z pamięcią o nim.

Profesor Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie i Jagiellońskiego w Krakowie, urodzony w Przemyślu, gdzie spędził nie tylko dzieciństwo i młodość, ale w latach 1914 – 1924 uczył w obu polskich gimnazjach, to jedna z bardziej wyrazistych postaci II RP – bynajmniej nie tylko o znaczeniu regionalnym. Jedyny, jak dotąd, uczony – tłumacz całego Szekspira, autor pierwszych podręczników polskich do historii literatury angielskiej, wielki miłośnik Poznania i słynnego pisarza G. K. Chestertona, czy w końcu szef lwowskiej endecji mógłby swoim życiorysem obdzielić co najmniej kilka osób.


Nie ma się co dziwić, że w szkole, którą ukończył w 1903 r., 28 września odbyło się spotkanie poświęcone angliście-politykowi. Pretekstem było wydanie kilka tygodni temu, nakładem Wydawnictwa Instytutu Pamięci Narodowej, obszernej książki Tomasza Pudłockiego „Szekspir i Polska. Życie Władysława Tarnawskiego (1885 – 1951)”. Spotkanie zgromadziło przeszło 40 osób, które przysłuchiwały się dyskusji dyrektora rzeszowskiego IPN, dra hab. Dariusza Iwaneczki z autorem książki – znanym krakowskim historykiem i wiceprezesem Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Przemyślu. Była to doskonała okazja, aby popatrzeć na Przemyśl, Lwów i Polskę czasów dwudziestolecia międzywojennego, zrozumieć lepiej działalność partii opozycyjnych wobec rządzącej od 1926 r. sanacji czy poznać oblicza antysemityzmu polskiej strony politycznej w tym czasie. Tarnawski bowiem nie krył swej niechęci do Żydów, a jednak uniknął wywózki na Sybir w 1939 r. dzięki asystentom Żydom i ukrywał przed Niemcami swoją sąsiadkę –Żydówkę w 1944 r. – te pozorne sprzeczności pokazują, że potoczne rozumienie epoki jest najczęściej mocno spłaszczone. Dyskutanci zabrali słuchaczy również do międzywojennej Anglii, mówiąc o tym, co Tarnawskiego w niej urzekło. W pierwszej kolejności był to sposób traktowania zwierząt z szacunkiem, poważanie wobec instytucji króla i sądownictwa, a także wychowanie młodzieży i jakość nauczania.

Reklama

700 stron ciekawej lektury    

Książka profesora Pudłockiego to ukoronowanie jego długoletnich studiów nad dziejami rodziny Tarnawskich, o czym w słowie wstępnym przypomniał prezes TPN Waldemar Wiglusz. Z kolei wicedyrektor I LO Aneta Bednarczyk podkreśliła, że dla społeczności szkolnej postać anglisty nie jest anonimowa – pracownia języka angielskiego nosi bowiem jego imię. Bez względu na to, na ile osoba pierwszego tłumacza całej twórczości Szekspira była do tej pory mniej lub bardziej znana, w obszernej, bo ponad siedemsetstronicowej, bogato ilustrowanej monografii prof. Pudłocki zaskoczy niejednym szczegółem. A sposób ujęcia zagadnienia powoduje, że lekturę czyta się nie tylko z pożytkiem, ale i przyjemnością.


(red)

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama