Misję niesienia pomocy drugiemu człowiekowi próbują zaszczepić swoim wychowankom pracownicy Prywatnego Przedszkola im. Marii Montessori w Przemyślu. I robią to z sukcesem! Przedszkolaki z Przemyśla organizują pomoc dla swoich rówieśników z wioski Bam w Republice Czadu, w której na misji przebywa brat Paweł Kubiak OFM Cap.
Uczniowie szkoły w Śremie w ramach misyjnego koła „CZADowy Ekonom”, które powstało z inicjatywy katechety Wojciecha Szolka, zbierają pieniądze na przygotowanie paczek dla podopiecznych polskiego misjonarza przebywającego w wiosce Bam, liczącej jakieś 3 tys. mieszkańców.
Brat Paweł z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów Prowincji Krakowskiej organizuje tam nie tylko życie religijne, ale i kulturalne. I najlepiej zna[paywall] potrzeby tamtejszych dzieci. Jedną z nich był na przykład plac zabaw.
Dzięki staraniom uczniów w Śremie udało się zakupić samochód na pedały dla afrykańskich dzieci i trochę sprzętu sportowego – piłki, skakanki, linki do gry i paletki do ping-ponga, które go wzbogaciły. Tamtejsze dzieci nie wiedziały nawet, że w taki sposób mogą się bawić.
Odbyła się też zbiórka butów dla afrykańskich dzieci i akcja polegająca na przygotowaniu koszulek z nadrukowanym zdjęciem mieszkańców, bo wiele z nich nigdy nie widziało się na fotografii. O swojej działalności przedstawiciel koła misyjnego ze szkoły w Śremie opowiadał niedawno na antenie przemyskiego Radia Fara.
W transporcie zebranych dla dzieciaków w Czadzie darów w postaci: butów, kredy i kredek, szkolnych tablic, koszulek i bluz z nadrukiem zdjęć, chust z wizerunkiem Matki Bożej, różańców, maskotek, plecaków i przyborów szkolnych znalazły się też te przekazane przez maluchy z przemyskiego przedszkola im. Marii Montessori, które poznawały życie tamtejszych dzieci podczas swoich zajęć.
– U nas w przedszkolu zorganizowaliśmy zbiórkę artykułów szkolnych: kredek, długopisów, kredy tablicowej, zeszytów, bloków, plecaków i tym podobnych. Wszystkie przyniesione przez maluchy artykuły zawieźliśmy do Radia Fara i stamtąd trafiły one do Śremu, a potem wraz z innymi zebranymi rzeczami popłyną do Afryki. Transport zajmie około 3 miesięcy. Nasze przedszkolaki doskonale wiedziały, do kogo trafią. Wiele mówiłyśmy im o potrzebach dzieci mieszkających w Republice Czadu, pokazywałyśmy ich zdjęcia. A w przyszłości nasze maluchy wezmą też udział w spotkaniu online poświęconemu ich rówieśnikom w Czadzie, które poprowadzi albo przedstawiciel misyjnego koła „CZADowy Ekonom”, albo jeden z misjonarzy. Dowiedzą się, jak wyglądają zabawy ich rówieśników i nauka w tamtejszej szkole oraz czego potrzebują. Już teraz bardzo się cieszymy na to spotkanie – mówi Monika Ozibko.
– Jesteśmy bardzo wdzięczni rodzicom i naszym dzieciom za to, że angażują się w tę pomoc i otwierają na potrzeby innych, a także wszystkim, którzy wsparli misyjną akcję. Dla afrykańskich dzieci to wiele znaczy – zapewnia i dodaje, że w kwestii współpracy z kołem „CZADowy Ekonom” przedszkolaki nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa i chętnie wezmą udział w kolejnych inicjatywach na rzecz swoich kolegów z dalekiego lądu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze