Zorganizowany po raz 38. przez Centrum Kulturalne w Przemyślu „Przystanek Poezja” poświęcony był twórczości Marii Gibały. Z tej okazji ukazał się tomik z 24 wierszami poetki zatytułowany Ścieżką przez sad.
Maria Gibała jest wiceprezesem przemyskiego Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury. Fotografuje, tworzy poezję. Na swym koncie ma wiele wystaw, wieczorków autorskich, a także multimedialnych pokazów fotograficzno-poetyckich. Od lat uczestniczy w „Dorocznych Spotkaniach Poetów”, organizowanych przez CK w Przemyślu, swój dorobek[paywall] prezentuje na łamach ogólnopolskich czasopism społeczno-kulturalnych, m.in. Własnym Głosem. Od 2011 r. z powodzeniem redaguje „Przystań Poetycką” w miesięczniku Nasz Przemyśl, upowszechniając dorobek literacki lokalnych twórców.
„Poezja chadza własnymi ścieżkami/ czasem tuła się po bezdrożach/ wielkim wozem przemyka wśród gwiazd/ spada złotym deszczem na ziemię/ otwiera bramy miast/ spaceruje ulicami…”– czytamy w jednym z wierszy M. Gibały.
Nie każdy jednak może ją spotkać, po nią, do niej wyciągać rękę, gdy ta „przysiądzie w fotelu obok”, nie każdy umie rozpoznać, uchwycić i ubrać w słowa liryczność sytuacji, która trwa niekiedy ułamki sekund. Nie każdy może być poetą/poetką. I nie jest temu winna wszechobecna proza życia, bowiem i ona bywa natchnieniem dla twórców. O zmaganiu się z codziennością M. Gibała pisze: „(…) dźwigam ciężki bagaż/ stawiam czoła przeciwnościom/ praca porządki teksty/ makijaż w biegu przed lustrem/ rachunki urzędy schody/ miasto sklepy zakupy/ w międzyczasie śniadanie/ obiad kolacja/ kościół rachunek sumienia…”. – Poezja i fotografia jest moim sposobem na życie i swoistym rodzajem terapii na różnorodność jego klimatów – deklaruje przemyślanka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze