Gdyby przemyślanie wygrali ten mecz, śmiało można byłoby ochrzcić to wydarzenie cudem nad Sanem. Byli zespołem gorszym od ekipy z Gorzowa Wielkopolskiego, ale ogromem ambicji, woli walki i determinacji w ostatnich 12 minutach gry wyrwali punkt, ulegając finalnie Budnex Stali po serii rzutów karnych.
Pytanie dnia brzmi: dlaczego przez nieznośnie długie minuty na ławce rezerwowych przebywał Tomasz Biernat? Kilka pobocznych, ale bezpośrednio związanych z parkietowymi wydarzeniami, kieruje myśli na dramatyczne wręcz szukanie odpowiedniego ustawienia przez sztab szkoleniowy w ofensywie. To udało się dopiero na kwadrans przed końcem, kiedy zespół był na krawędzi. Kiedy w oczy zaglądała druga z rzędu porażka na własnym parkiecie, a team z Gorzowa Wielkopolskiego z pozytywną bezczelnością szedł jak po swoje, prawie jak Olimpia Medex Piekary Śląskie siedem dni wcześniej.
Przemyślanie wyszli na parkiet zmobilizowani, zadziorni, nie hołdujący schematom. W 4. min było 3:1. Taki stan rzeczy trwał kwadrans. Kiedy żywiołowość przestała na gorzowian działać, sytuacja się zmieniła. Mający znacznie większy wachlarz możliwości i rozwiązań w ataku przejęli inicjatywę, a gospodarze zaczęli powielać błędy z pojedynku z Olimpią Medex. Mimo że w bramce bardzo dobrze spisywał się Paweł Sar, jego partnerzy w ataku znowu podejmowali złe decyzje. Jeszcze w 21. min było 11:12 po bramce Jakuba Ćwięki, ale szybkość, zmiana tempa gry, korzystanie ze skutecznych skrzydeł pozwoliło gościom w ostatnich 5 minutach I połowy niemal wbić rywala w parkiet. Przy zejściu do szatni wypracowali sobie aż 5-bramkową przewagę, która niczego dobrego nie zwiastowała przez II odsłoną.
W niej sprawiedliwości stało się zadość, bo Budnex Stal w przekroju całego spotkania była lepszym zespołem. W pierwszej serii rzutów karnych pomylili się Mateusz Kroczek po stornie gospodarzy i Mateusz Stupiński po stronie gości. W drugiej serii najpierw trafił W. Gumiński, a rzut J. Ćwięki obronił Cezary Marciniak i gorzowianie wyjechali z Przemyśla bogatsi o dwa punkty.
ORLEN Upstream SRS Przemyśl – Budnex Stal Gorzów Wielkopolski 29:29 (14:19), karne: 4:5
ORLEN Upstream SRS: Nowak, Sar – Walczyk 0, Guzdek 2, K. Kroczek 0, Ćwięka 5, Biernat 5, Makuła 0, Świt 0, M. Kroczek 3, Wandzel 4, Krytski 0, Kubisztal 0, Makowiejew 6, Światłowski 2, Kulka 2.
Budnex Stal: Nowicki, Marciniak – Kozłowski 0, Gumiński 5, Bronowski 3, Lemianiak 3, Pietrzkiewicz 1, Wychowaniec 4, Renicki 6, Nieradko 1, Sulmiński 0, Jaszkiewicz 0, Droździk 0, Ripa 0, Kłak 1, Stupiński 5.
Sędziowali: Jakub Czochra (Zwierzyniec) i Michał Szpinda (Zamość). Kary: ORLEN Upstream SRS – 4 min; Budnex Stal – 10 min. Czerwona kartka: Jaszkiewicz (50. – faul). Widzów: 400.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.UFC 281 Live STREAM Free@REDDIT ON Tv 12/11/2022
UFC 281 Live STREAM Free@REDDIT ON Tv 12/11/2022
kliklikl,ikl,
ufc 286