9 lutego br. – pod hasłem „Kupując podróbki, tracisz wiele razy!” – ruszyła kolejna odsłona kampanii edukacyjnej Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) oraz Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin przeciwko nielegalnym, w tym podrobionym, środkom ochrony roślin.
Zainaugurowana w 2019 r. wspólna kampania edukacyjna wspomnianych instytucji przypomina rolnikom o najważniejszych zasadach zakupów środków ochrony roślin, pokazując, jak ustrzec się przed utratą plonów i dotacji unijnych[paywall].
Z raportu Unii Europejskiej wynika, że aż co siódmy środek ochrony roślin w Europie może być podrobiony. Tylko w pierwszej połowie 2020 r. w ramach operacji Silver Axe służby zatrzymały 1346 ton nielegalnych środków ochrony roślin, które wypełniłyby 458 basenów olimpijskich.
W Polsce jednej czwartej wszystkich rolników chociaż raz oferowano tego typu preparaty. W ramach wspólnych działań służb zaangażowanych w tę operację kontrolną zatrzymano ponad 70 ton nielegalnych środków ochrony roślin oraz tych, co do których stwierdzono nieprawidłowości.
Krajowa Administracja Skarbowa odgrywa istotną rolę w działaniach prewencyjnych. Dzięki skutecznym kontrolom na granicy Polski w ub.r., KAS we współpracy z PIORiN ujawniła 97 przypadków nieprawidłowości polegających na nielegalnym przywozie lub na niedopełnieniu obowiązków dokumentacyjnych. KAS udaremniła wprowadzenie na rynek ponad 0,5 tony oraz 119 sztuk środków ochrony roślin pochodzących z przemytu.
– Początek roku to sezon zakupów środków ochrony roślin. To również czas wzmożonej aktywności przestępców, którzy liczą na szybki i łatwy zysk. W internecie pojawiają się kuszące oferty, a obwoźni sprzedawcy zachęcają wszelkiego rodzaju okazjami: przecenami lub niską ceną. Należy jednak pamiętać, że są to niezarejestrowane kanały sprzedaży. Podobnie nielegalne jest sprowadzanie środków ochrony roślin z zagranicy bez zezwolenia albo pozwolenia ministra rolnictwa – powiedziała rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie młodszy aspirant Edyta Chabowska.
Oszuści często kuszą rolników niższą ceną, zaopatrując swoje „produkty” w etykietę na pierwszy rzut oka przypominającą oryginał. Jest to, niestety, złudne podobieństwo, w składzie podróbek mogą być zawarte np. toksyczne substancje, które nigdy nie przeszłyby restrykcyjnych badań rejestracyjnych.
– Każdy rolnik musi także wiedzieć, że stosowanie środków ochrony roślin o nieznanym składzie chemicznym może spowodować, że preparat nie zadziała, a w skrajnych przypadkach całkowicie zniszczy plony. Nie wiadomo, jakie mogą być konsekwencje zdrowotne dla rolnika wykonującego zabieg. Trudno też przewidzieć wpływ takiego produktu na środowisko – nielegalne chemikalia mogą się gromadzić w wodach gruntowych oraz w glebie, a także stanowić zagrożenie dla zapylaczy. Dlatego też stosowanie w gospodarstwie podrobionych lub nielegalnych środków ochrony roślin jest karalne. Obwarowane jest to licznymi sankcjami – od administracyjnych po odpowiedzialność karną, z karą pozbawienia wolności włącznie. Wojewódzki Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa może nałożyć m.in. zakaz wykonywania zabiegów środkami, mandat karny i grzywnę, a także nakazać zniszczenie takich środków – podsumowała E. Chabowska.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Rolniku! Kupuj oryginały. Wspomóż PiS!
Rolniku! Kupuj oryginały. Wspomóż PiS!