Każda seria ma swój kres. Znakomita passa II-ligowych Przemyskich Niedźwiadków także. Po serii sześciu zwycięstw podopieczni Daniela Puchalskiego znaleźli pogromców. Porażka w Katowicach nie jest żadną niemiłą niespodzianką. Ale już rozmiary tak. Z tą stratą należało się niestety liczyć, bo na razie wygrywanie na obcym parkiecie z takimi zespołami jak AZS AWF Mickiewicz może zdarzyć się raz na jakiś czas. Na razie…
98 sekund – tyle trwała surowa lekcja, jaką katowiczanie udzielili Niedźwiadkom. Lekcja, która zmieniła w tym spotkaniu wszystko. Lekcja, z której – trzeba mieć taką nadzieję – przemyślanie wyciągną odpowiednie wnioski. Lekcja, której temat brzmiał: „Koncentracja i respekt jako droga do przyszłego sukcesu”.
Przemyślanie wyjechali na Śląsk osłabieni. Bez Kacpra Walciszewskiego i Witolda Kuriańczyka. A że skład jest wąski, absencja dwóch istotnych koszykarzy ogranicza Danielowi Puchalskiemu możliwość rotacji do absolutnego minimum. Przemyślanie z pewnością wiedzieli, że tylko pokaz maksimum umiejętności, możliwości, koncentracji i realizacji taktycznych założeń może przynieść efekt. Efekt w postaci niezwykle miłej niespodzianki. Takiej, jak sprawili choćby w starciu pod Wawelem z Cracovią MG13.
Kiedy wydawało się, że II połowa będzie pełna emocji i dramaturgii, stało się coś kompletnie niezrozumiałego. Na parkiecie pojawił się wspomniany Ł. Szczypka, który jeśli jest w „gazie”, potrafi być prawdziwym kilerem zza linii 6,75 m. Goście zaczęli popełniać proste straty, tracili piłki po niewymuszonych błędach. Katowiczanie wyczuli ten moment rewelacyjnie. 98 sekund wygrali aż 13:0 (!) i po I połowie wygrywali 54:41
Przerwa niewiele wniosła w poczynania przemyślan. Wyszli na parkiet wciąż zagubieni. A Ślązacy od pierwszej piłki rzucili się do gardła przeciwnika i nie puścili. Licząc końcówkę II kwarty i 5 minut trzeciej odsłony spotkania, wygrali ów fragment 25:4. W 26. min, kiedy trafił niezwykle utalentowany Piotr Karpacz, było już 66:45. Było w zasadzie po meczu, bo tak otrzaskany w bojach zespół, takiej przewagi nie traci. Po pól godzinie gry było 75:54.
AZS AWF Mickiewicz Katowice – Niedźwiadki Chemart Przemyśl 98:69 (23:22, 31:19, 21:13, 23:15)
Punkty: K. Leszczyński 16 (4x3), P. Karpacz 13, M. Duda 9, Ł. Kłaczek 9, K. Kuczawski 9 (1x3), K. Kempa 8, T. Krzymiński 8 (1x3), Ł. Szczypka 8 (2x3), M. Chudzik 6 (2x3), J. Stróżczyk 6, S. Wojciechowski 4, J. Wróblewski 2 (AZS AWF); M. Puchalski 19, M. Kindlik 11 (1x3), R. Serwański 10 (2x3), W. Majka 9 (3x3), J. Kucharski 7, G. Kowalik 5 (1x3), K. Strzępek 5, B. Bal 3 (1x3), K. Baran 0, K. Complak 0 (N).
Sędziowali: Paweł Berdyczko i Rafał Bogdan (obaj z Krakowa). Widzów: 150.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze