Pierwsze, co rzuca się w oczy na wystawie prezentowanej aktualnie w Galerii Sztuki Współczesnej, to agresywne stalowe rzeźby.
Dopiero później dostrzegamy rysunki i malarstwo, w których również możemy dopatrzyć się stylistyki podobnej do eksponowanych form przestrzennych. Autor, Antoni Walerych, znany jest przede wszystkim jako rzeźbiarz, którego prace wystawiane były w wielu galeriach w kraju i za granicą oraz doczekały się realizacji w przestrzeni publicznej.Stanisława Zacharko we wstępie do katalogu wystawy napisała o rzeźbach Walerycha: „Wypolerowane fragmenty odbijają światło, części matowe lub struktury wypukłych blizn spawów wchłaniają je, powierzchnia metalu, jak lustro, ,,wyłapuje” każdy ruch i kolor sąsiadujących z nimi i mijających je obiektów. Pomimo widocznych śladów walki artysty z trudną materią metalu, zapisu żmudnego scalania fragmentów stalowej blachy, rzeźby Antoniego Walerycha, podobnie jak obrazy i rysunki, sprawiają wrażenie niewymuszenie lekkich. Ich przemyślana konstrukcja nie zakłóca charakterystycznego dla tego artysty wrażenia spontaniczności i świeżości emocjonalnego gestu”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze