Do tej pory zmagania na drugim poziomie męskiej piłki ręcznej w Polsce, czyli w Lidze Centralnej prowadzone były regularnie i zgodnie z terminarzem. Przełożone spotkania można było policzyć na palcach jednej ręki. Wygląda na to, że od początku II rundy zaczynają się schody.
Inauguracja II rundy zmagań, a 14. kolejka w sezonie 2021 – 2022, zaplanowana została na 29 i 30 stycznia br. Miało zostać rozegranych siedem spotkań, odbyło się pięć. Następna kolejka ma zostać rozegrana 12 i 13 lutego br. Piłkarze ręczni ORLEN Upstream SRS Przemyśl na powitanie II rundy mieli zmierzyć się w Ostrowie Wielkopolskim z niepokonaną do tej pory, zdecydowanym suwerenem rywalizacji, Ostrovią. Ale kiedy okazało się, że absolutny hit tego sezonu, czyli pojedynek lidera (Ostrovia) i wicelidera (AZS AWF Biała Podlaska) zamiast 22 stycznia br. został przełożony na piątek, 28 stycznia br., wiadomo było, że podopieczni Przemysława Korobczaka z liderem nie zagrają w terminie. Spotkanie zostało przełożone na sobotę, 5 lutego br. Tyle że wówczas (od 4 do 6 lutego br.) zespół juniorów Auto-Moto-Fan SRS rozgrywać będzie turniej 1/8 Mistrzostw Polski Juniorów w Płocku. A że w Przemyślu, w przeciwieństwie do wielu ekip z Ligi Centralnej, szkolenie i naturalny napływ młodej krwi do pierwszego zespołu przebiega bardzo dobrze, nie ma się co dziwić, że kolizja tych dwóch terminów działa absolutnie na niekorzyść przemyskiej drużyny. Czterech juniorów regularnie widnieje w meczowych protokołach pierwszego teamu… Już raz – przez czyjeś niedbalstwo – przemyślanie zostali postawieni w takiej sytuacji. Na szczęście, w Wągrowcu sobie poradzili.
Powstaje więc pytanie, czy są równi i równiejsi? Czy to poważna liga, czy może poligon doświadczalny? Jeśli przemyślanie zostaną zmuszeni do gry w Ostrowie Wielkopolskim 5 lutego br., odpowiedź będzie jedna: to niepoważna liga.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze