– Ciągle się uczę nowych rzeczy, ciągle staram się ulepszać swoją technikę. Uczę się historii sztuki w wolnym czasie, uważam to po części za swój obowiązek. Malarstwo byłoby puste bez tej wiedzy – mówi Krzysztof Urban, autor wystawy „Moje twarze” w Miejskim Ośrodku Kultury w Jarosławiu
– Potężny wpływ na moje malowanie ma malarstwo rosyjskie. Kocham poezję, uwielbiam symbolizm romantyczny, barok, impresjonizm – wylicza artysta.
Krzysztof Urban urodził się w Przeworsku. Na początku 2011 roku namalował swój pierwszy obraz. Od tego czasu malarstwo i rysunek to ważna część jego życia. Prace K. Urbana[paywall] prezentowane były na wystawach zbiorowych i indywidualnych. Część z nich znajduje się w prywatnych kolekcjach i galeriach, m.in. w Muzeum Lubomirskich w Przeworsku.

Krzysztof Urban prezentuje swoje prace na wielu wystawach. Obecnie jego obrazy można zobaczyć w Małej Galerii jarosławskiego MOK.
Wernisaż artysty odbył się 24 kwietnia br. w jarosławskim MOK. Zgromadził wiele osób zainteresowanych twórczością autora. Oprócz przyjaciół malarza pojawiły się znane osoby z kręgu kultury. Wernisaż rozpoczął się od minirecitalu Pauliny Płonki, która wykonała utwór Baczyńskiego.
Jak widać, w sztuce nie liczą się dyplomy, ale prawdziwy talent. Krzysztof Urban udowodnił, że amatorzy również mają wiele do powiedzenia w dziedzinie kultury. Efekty pracy przeworskiego artysty można obejrzeć jeszcze do 22 maja w Małej Galerii MOK.

fot.Izabela Plęs
Obraz Krzysztofa Urbana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze