„Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma” – ta popularna rymowanka jak ulał pasuje do wydarzeń, jakie rozegrały się dzisiejszego (24 lutego br.) popołudnia w hali MOSiR w Jarosławiu. Szczypiornistki Eurobud Grupy JKS były blisko zgarnięcia nawet trzech punktów, ale finalnie zdobyły jeden. I z tego jednego powinny się cieszyć, bo każdy w ich sytuacji jest na wagę złota.
To był niesamowicie wyrównany mecz. Gdyby była taka możliwość, oba zespoły zasłużyły na identyczną ilość punktów. Tyle, że w piłce ręcznej remisem spotkanie zakończyć się nie może. Gospodynie walczyły niezwykle ambitnie do końca i niewiele brakowało, aby zrewanżowały się za sromotną porażkę w Piotrkowie Trybunalskim 40:21.
Zaczęły od prowadzenia 2:0 i z Małgorzatą Ciąćką w bramce, która spisywała się znakomicie. Przez kwadrans dyktowały warunki. Dopiero w 16. min faworyzowana Piotrcovia po raz pierwszy poczuła smak prowadzenia. Było 6:7. Ale nie na długo. Mimo że równie znakomicie jak M. Ciąćka spisywała się po drugiej stronie parkietu Daria Opelt, która obroniła m.in. dwa rzuty karne (K. Mikosz, A. Zimny). Równo było do końca I połowy.
W II odsłonie nic się nie zmieniło. Oba zespoły wymieniały się prowadzeniem, ale od 45. min na prowadzeniu częściej były przyjezdne. W 48. min Sandra Guziewicz doprowadziła do równowagi 21:21. Emocje sięgały zenitu. W 51. min Piotrcovia po trafieniach Magdaleny Drażyk i Małgorzaty Trawczyńskiej wygrywała 21:23, ale znakomity okres gry z kolei zanotowały podopieczne Reidara Moistada. Trzy kolejne bramki (Julia Pietras, Katarzyna Kozimur, Sylwia Matuszczyk) odebrały prowadzenie faworyzowanemu zespołowi z Piotrkowa Trybunalskiego. Było 24:23. W 57. min ponownie nie pomyliła się najlepsza w szeregach Eurobud Grupa JKS K. Kozimur i szczęście było blisko – 25:24. Kilkadziesiąt sekund później M. Trawczyńska wywalczyła rzut karny, sama skutecznie go wyegzekwowała i… do końcowej syreny wynik się nie zmienił. Był remis 25:25 i o wygranej którejś z drużyn musiała zdecydować seria rzutów karnych.
Ta przyniosła szczęście przyjezdnym. Były bezbłędne. Trafiały kolejno: Klonowska, Sobecka, Płomińska i Drażyk. Dla gospodyń nie pomyliły się Mikosz i Nestsiaruk. Sposobu na D. Opelt nie znalazły natomiast doświadczone Zimny i Matuszczyk. A to sprawiło, że dwa punkty powędrowały do Piotrkowa Trybunalskiego.
Eurobud Grupa JKS Jarosław – Piotrcovia Piotrków Trybunalski 25:25 (12:12), karne: 2:4
Eurobud Grupa JKS: Szczurek, Ciąćka – Guziewicz 2, Donets 1, Matuszczyk 6, Mikosz 0, Nestsiaruk 1, Pietras 3, Zimny 5, Strózik 0, Żukowska 0, Kozimur 7, Parandij 0.
Piotrcovia: Opelt, Sarnecka – Płomińska 1, Zaleśny 1, Drażyk 4, Oreszczuk 0, Klonowska 1, Roszak 7, Więckowska 2, Szynkaruk 3, Charzyńska 0, Abramowicz 0, Trawczyńska 4, Sobecka 2, Macedo 0.
Sędziowali: Jakub Czochra (Zwierzyniec) i Michał Szpinda (Zamość). Kary: Eurobud Grupa JKS – 6 min; Piotrcovia – 6 min. Mecz bez udziału publiczności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze