Reklama

Tym razem bez deklaracji. Eurobud JKS Jarosław ruszył z przygotowaniami

18 lipca br. Eurobud JKS Jarosław oficjalnie zainaugurował przygotowania do kolejnego sezonu w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Dzień później odbyło się losowanie europejskich pucharów w piłce ręcznej kobiet i mężczyzn w nadchodzącym sezonie 2022 – 2023. Od niepamiętnych czasów na handballowych salonach Starego Kontynentu zaprezentuje się zespół z naszego regionu. Właśnie Eurobud JKS Jarosław, który w 2. rundzie EHF European Cup zmierzy się z mistrzyniami Holandii Cabooter HandbaL Venlo.

Na dzień dobry z przygotowaniami do nowego sezonu PGNiG Superligi Piłki Ręcznej Kobiet władze klubu, sztab szkoleniowy i zawodniczki odbyła się konferencja prasowa w siedzibie spółki Eurobud. Wiele wskazuje na to, że superliga w nadchodzącym sezonie zostanie powiększona do 10 zespołów. Wszystko przez pomysł dokooptowania mistrzyń Ukrainy Galyczanki Lwów. Aby liczba ekip była parzysta i nikt nie musiał pauzować, do rywalizacji zaproszony zostanie najpewniej Ruch Chorzów[paywall].

Eurobud JKS Jarosław przed nadchodzącym sezonem opuściło pięć zawodniczek: Magda Balsam, Jelena Djurasinović, Sandra Guziewicz, Ivona Mrden i Olivera Vukcević. Oczywiście największą stratą są przenosiny do Niemiec królowej strzelców PGNiG Superligi, czyli M. Balsam. W ich miejsce włdze klubu zakontraktowały trzy nowe twarze. To skrzydłowa Wiktoria Gliwińska (Suzuki Korona Handball Kielce) oraz rozgrywające – Małgorzata Trawczyńska (Piotrcovia Piotrków Trybunalski) i Karolina Mokrzka (Młyny Stoisław Koszalin).

Reklama

– Po pierwszych treningach mogę powiedzieć, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Dziewczyny przyjęły mnie w Jarosławiu bardzo dobrze, z większością znałyśmy się już wcześniej, bo z superligowych parkietów. Myślę, że szybko wkomponuję się w ten zespół – powiedziała podczas konferencji M. Trawczyńska.

K. Mokrzką jarosławscy kibice piłki ręcznej mogą pamiętać z zeszłego sezonu, bo występowała w I rundzie w I-ligowym JKS Sanie Jarosław. Potem przeniosła się do Koszalina. – Przez wiele lat grałam w superlidze, więc spadek do niższej ligi był dla mnie trudny. Zdecydowałam, że wracam do najwyższej klasy rozgrywkowej, z czego się cieszę. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że wymagania wobec mnie są trochę inne niż były w pierwszej lidze. Inne były również w Koszalinie, do którego dołączyłam w trakcie ubiegłego sezonu. Obym stała się lepszą zawodniczką i zdobywała bramki. Przede wszystkim, obyśmy my, jako drużyna, wygrywały jak najwięcej spotkań i pięły się jak najbardziej w górę – powiedziała.

Reklama

Przed poprzednim sezonem trener Reidar Møistad obiecał przywieźć do Jarosławia medal. Nie udało się. Przed nadchodzącym takich zapowiedzi już nie ma. – Dlaczego nie mówimy o medalu? W poprzednim sezonie zdobyliśmy taką samą liczbę punktów jak KPR Kobierzyce, ale to zawodniczki z Kobierzyc założyły brąz na szyjach, a my nie. Zabrakło nam trzech bramek. Nie chcemy nakładać już na siebie presji, choć potencjał w tym zespole jest spory – stwierdziła dyrektor sportowy Eurobud JKS Aleksandra Kobyłecka.

Mistrzynie Holandii na początek

19 lipca br. w Wiedniu odbyło się losowanie europejskich pucharów w piłce ręcznej kobiet i mężczyzn w nadchodzącym sezonie 2022 – 2023. Jak już wspomnieliśmy, od niepamiętnych czasów na handballowych salonach Starego Kontynentu zaprezentuje się zespół z naszego regionu, właśnie 4. ekipa zeszłego sezonu PGNiG Superligi Piłki Ręcznej Kobiet Eurobud JKS. Jarosławianki zagrają w EHF European Cup. To trzeci poziom europejskich pucharów w piłce ręcznej. Najwyższym jest Liga Mistrzyń, drugim – Liga Europejska (EHF European League). W tej drugiej zagrają mistrz Polski z ubiegłego sezonu, czyli Zagłębie Lubin oraz wicemistrz, czyli FunFloor Perła Lublin.

Reklama

W EHF European Cup Polskę reprezentują dwa zespoły. Oba zadebiutują na europejskich parkietach. To brązowe medalistki sezonu 2021 – 2022, czyli KPR Kobierzyce oraz rodzynek z naszego regionu, czyli Eurobud JKS Jarosław. Do zmagań w tym pucharze zgłoszonych zostało 59 drużyn. Pięć z nich: CB Atletico Guardes (Hiszpania), ZORK Jagodina (Serbia), Galyczanka Lwów (Ukraina), Izmir BSB SK (Turcja) i Hazena Kynzvart (Czechy) rywalizację rozpoczną od 3. rundy.

Jarosławianki europejską przygodę zaczną od 2. rundy. Pierwsze mecze rozegrane zostaną 8 i 9 października br., rewanże – 15 i 16 października br. Pierwszym rywalem Eurobud JKS będą mistrzynie Holandii Cabooter HandbaL Venlo. Los nie było łaskawy, bo z całą pewnością w gronie 54 ekip były drużyny „łatwiejsze”. Kobieca piłka ręczna w Holandii jest wyżej notowana niż polska. Tyle, że wszystkie najlepsze zawodniczki grają poza holenderską ekstraklasą. Mistrzynie Holandii z sezonu 2021 – 2022 w poprzednim występowały w EHF European Cup. W 3. rundzie pokonały szwajcarski LK Zug i awansowały do najlepszej „16”. Tam team z Limburgii zmierzył się z zespołem z Serbii ZRK Bekament Bukovicka Banja. Po walce dwukrotnie uległ rywalkom – 24:27 i 31:32. Jedno jest pewne: przed zespołem Reidara Møistada niezwykle trudne wyzwanie. Pierwszy mecz rozegrany zostanie w hali MOSiR przy ul. Sikorskiego w Jarosławiu.

Reklama

 


Eurobud JKS Jarosław w sezonie 2022 – 2023:

Bramkarki: Weronika Kordowiecka, Polina Kucharczyk.

Rozgrywające: Valentina Nestsiaruk, Aleksandra Zimny, Lesia Smolinh, Katarzyna Kozimur, Karolina Mokrzka, Małgorzata Trawczyńska.

Obrotowe: Sylwia Matuszczyk, Aleksandra Dorsz, Kinga Strózik.

Skrzydłowe: Joanna Gadzina, Natalia Volovnyk, Wiktoria Gliwińska.

Trener: Reidar Møistad. II trener: Monika Cholewa.

 

Reidar Møistad (trener Eurobud JKS): – Sytuacja wygląda nieco inaczej niż w zeszłym roku. Przede wszystkim, skład liczy w chwili obecnej czternaście zawodniczek i został zbudowany w oparciu o budżet, którym będziemy dysponować. Nie mam jednak na co narzekać. Bardzo się cieszę, że właścicielom i sponsorom udało się zebrać odpowiednie środki. Choć jeszcze w kwietniu obawialiśmy się o zamknięcie klubu, dziś, przy wsparciu przede wszystkim sponsora tytularnego Eurobud Grupa, możemy przygotowywać się do sportowej rywalizacji. Bardzo się cieszę, że do naszej ekipy dołączyły trzy nowe zawodniczki. Uważam, że pasują do zespołu i wypracowanego sposobu gry. Nasz cel to poprawa każdego elementu, nawet o 10 procent. Jeśli się uda, czeka nas bardzo interesujący sezon. Największym atutem naszego zespołu będzie zgranie i wspólne doświadczenia, szczególnie te z poprzedniego sezonu. Naprawdę nie mogę się doczekać, aby zobaczyć naszą drużynę rywalizującą z innymi zespołami, a stanie się to jeszcze w okresie przygotowawczym. Nie mogę także się odczekać na spotkanie z jarosławskimi kibicami. Są najlepsi w Polsce i wiem, że zawodniczki czują to samo. Do zobaczenia!


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości