Nie tylko siwizna zdradza nieubłagany upływ czasu. Z biegiem lat włosy tracą gęstość i zdolność regeneracji. Spada tempo ich wzrostu i maleje witalność. Stają się matowe, cienkie i kruche. Czego potrzebują? Solidnej dawki nawilżenia i odżywienia, którą zapewnią naturalne oleje. Dzięki nim twoje kosmyki zauważalnie odmłodnieją.
Olejowanie włosów zdobywa coraz szersze grono fanek. To jednak żadna nowość – słynące ze swych długich, mocnych, gęstych i późno siwiejących włosów Arabki i Hinduski praktykują ten sposób pielęgnacji od wieków. Olej kokosowy czy arganowy zapewniają ich kosmykom naturalną ochronę przed trudnymi warunkami atmosferycznymi i zabezpieczają je przed uszkodzeniami wywołanymi palącym słońcem, nadmiernym parowaniem wody i przesuszeniem. Odżywienie i zdrowy wygląd to dodatkowa zaleta. Wprawdzie w naszym kraju warunki klimatyczne mamy inne, ale olejowanie włosów sprawdzi się równie dobrze. Zadowolone z efektów będą zwłaszcza posiadaczki włosów wymagających regeneracji – panie w wieku dojrzałym oraz te, którym zdarza się przesadzić ze stylizacją na gorąco. Olejowanie doskonale poprawi wygląd włosów, odżywi je, nawilży i zregeneruje.
Przeczytaj też: Dotyk Orientu. Pielęgnacyjne rytuały dookoła świata
Jaki olej wybrać?
W pielęgnacji włosów dojrzałych sprawdzą się olejki dedykowane włosom wysokoporowatym oraz zniszczonym. To m.in. olej arganowy (przywraca blask, zapewnia nawilżenie i zwalcza łupież), rycynowy (zapobiega wypadaniu włosów i rozdwajaniu się końcówek), jojoba (nawilża, zmiękcza, koi skórę głowy), z pestek granatu (odmładza), kokosowy (odżywia, nawilża, zapobiega puszeniu). Wszystkie wymienione mają silne właściwości regeneracyjne. Warto sięgnąć po oleje indyjskie, czyli gotowe, orientalne mieszanki olejów o bardzo uniwersalnych właściwościach. Ich dodatkowym atutem jest przepiękny zapach, który długo utrzymuje się na włosach.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jasna sprawa, że włos tez odczuwa przypływ lata. Widze po sobie zwlaszcza podczas fazy menopauzy. Jest rzadszy i ewidentnie słabszy, łamliwy. Dlatego jak sie nie dba to szybko można sie pożegnać z młodzienczym warkoczem ;p A tak powaznie wszystko wlasnie zalezy od nas i od podejscia - od pielegnacji. Juz nie mówie nawet o regularnych wizytach u fryzjera i jakichs kosztownych zabiegach na wlosy... wiele kuracji mozna zrobic w domu chociazby na bazie olejku migdałowego Ravina czy nawet masła shea ktore tez marka ma w ofercie. Zabieg małokosztowny, ale przyjemny w zapachu a przy regularnym stosowaniu z wyraźnymi efektami działania
Jasna sprawa, że włos tez odczuwa przypływ lata. Widze po sobie zwlaszcza podczas fazy menopauzy. Jest rzadszy i ewidentnie słabszy, łamliwy. Dlatego jak sie nie dba to szybko można sie pożegnać z młodzienczym warkoczem ;p A tak powaznie wszystko wlasnie zalezy od nas i od podejscia - od pielegnacji. Juz nie mówie nawet o regularnych wizytach u fryzjera i jakichs kosztownych zabiegach na wlosy... wiele kuracji mozna zrobic w domu chociazby na bazie olejku migdałowego Ravina czy nawet masła shea ktore tez marka ma w ofercie. Zabieg małokosztowny, ale przyjemny w zapachu a przy regularnym stosowaniu z wyraźnymi efektami działania