Choć całemu zespołowi należą się ogromne brawa, to śmiało można powiedzieć, że Karolina Szczurek w bramce i Aleksandra Zimny na rozegraniu były „matkami” bardzo ważnej wygranej Eurobud Grupa JKS z Młynami Stoisław Koszalin. Jarosławianki wreszcie się przełamały, odniosły czwartą wygraną w PGNiG Superlidze, ale chyba nikt nie odważy się stwierdzić, że to zapowiedź lepszych czasów.
Po nijakich, pełnych błędów, ale przede wszystkim nieudanych przez ubogi arsenał kadrowy, meczach, po których ekipa Reidara Moistada schodziła z parkietu ze spuszczonymi głowami, niełatwo było stwierdzić, że w potyczce u siebie z Młynami Stoisław Koszalin są faworytkami. To miano bardziej pasowało do przybyszek znad Bałtyku. Bo wyżej notowane, bo mają znacznie szerszy skład niż jarosławianki, bo w tym sezonie w Jarosławiu już wygrały. Co prawda po serii rzutów karnych, ale jednak…
Co prawda Eurobud Grupa JKS jest w stanie wygrywać z takimi zespołami, ale musi wykazać się niemal perfekcyjną realizacją założeń taktycznych, być w pełni skoncentrowany i zmobilizowany, musi minimalizować błędy własne i rozsądnie rozkładać siły. To wszystko można było zobaczyć wczesnym popołudniem, 21 lutego br. I efekt był znakomity.
Eurobud Grupa JKS Jarosław – Młyny Stoisław Koszalin 28:25 (16:13)
Eurobud Grupa JKS: Szczurek, Ciąćka – Guziewicz 0, Donets 0, Matuszczyk 1, Mikosz 0, Nestsiaruk 4, Pietras 7, A. Zimny 11, Strózik 0, Kozimur 5, Parandij 0.
Młyny Stoisław: Zimny, Filończuk, Krebs – Urbaniak 3, Mączka 0, Harić 4, Volovnyk 1, Rycharska 3, Kowalik 0, Nowicka 1, Smolinh 9, Borysławska 2, Andrijczuk 2, Somionka 0.
Sędziowali: Michał Fabryczny i Jakub Rawicki (obaj z Katowic). Kary: Eurobud Grupa JKS – 10 min; Młyny Stoisław – 12 min. Mecz bez udziału publiczności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze