22 marca br. przed Sądem Okręgowym w Przemyślu powinien ruszyć proces Mykoły B. oskarżonego o spowodowanie wypadku w Leszczawie Dolnej w gminie Bircza. Kierowanym przez niego autokarem podróżowało 54 pasażerów. 3 zginęło.
Autokarem jechali obywatele Ukrainy, którzy wybierali się na wycieczkę ze Lwowa do Wiednia. Turyści przekroczyli granicę w[paywall] Krościenku. Dojeżdżając do Leszczawy Dolnej, na tzw. „zakręcie śmierci”, autokar pojechał prosto, przebił barierę energochłonną, przekoziołkował i dachował. Na miejscu zginęły 3 osoby (dwie kobiety w wieku 30 i 55 lat oraz 31-letni mężczyzna), a ponad 40 zostało rannych.
Według biegłych, 42-letni kierowca nie zachował szczególnej ostrożności, zignorował znak ostrzegawczy oraz zastosował niewłaściwą technikę jazdy, co w konsekwencji spowodowało utratę panowania nad pojazdem. Według powołanym przez prokuraturę ekspertów, autobus był całkowicie sprawny, a Mykoła L. jechał z prędkością ok. 75 km/h, podczas gdy w miejscu tragedii obowiązuje ograniczenie do 30 km/h. On sam przekonywał, miał na liczniku ok. 50 – 60 km/h, a w krytycznym momencie zawiodły hamulce.
W próbce krwi pobranej od wspomnianego stwierdzono śladową obecność substancji odurzającej – jednak w opinii biegłego – było to stężenie było bardzo niskie, trudne do określenia.
Mykoła L. został oskarżony o umyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym. Grozi mu od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. Od chwili wypadku przebywa w tymczasowym areszcie. Na 22 bm. wyznaczono pierwszy termin posiedzenia sądu, który w procesie oceni zasadność zarzutów postawionych przez prokuraturę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze