Zapytaliśmy Marka Mikruta, zastępcę dyrektora MNZP, a jednocześnie kuratora wystawy, skąd wziął się jej tytuł?
Kolekcja obejmuje dzieła, które powstawały w czasie około stu pięćdziesięciu lat. Najstarsze pochodzą z drugiej połowy dziewiętnastego wieku i początków dwudziestego, kiedy to Zakopane zostało odkryte i stało się modne wśród bohemy. Natomiast najmłodsze obrazy pochodzą sprzed dwóch lat – wyjaśnia.
Kolekcja państwa Kubasiewiczów składa się z dzieł kilkudziesięciu autorów. – Wśród nich są nazwiska znanych artystów, będących czołówką malarzy z końca dziewiętnastego i pierwszej połowy dwudziestego wieku, ale również twórców mniej znanych. Dlatego na wystawie, oprócz wybitnych dzieł, są także takie, które nie są może najwyższych artystycznych lotów, lecz nacechowane zostały wyjątkowymi emocjami i powstały z potrzeby serca. Właśnie dzięki tej różnorodności i zróżnicowaniu dzieł wystawa jest warta obejrzenia i zachęcam wszystkich do jej odwiedzenia podczas letniego spaceru – podsumowuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze