Reklama

Zapachniało sensacją. Niezły występ ORLEN Upstream SRS

Przemyślanie rozegrali kolejny niezły mecz i długo byli równorzędnym zespołem dla hegemona rozgrywek z Chrzanowa. Gdyby popełnili mniej błędów…

Przez 50 minut – mimo kilku potknięć – gospodarze skutecznie realizowali taktyczne założenia. W zasadzie nie było żadnej różnicy między rywalizującymi zespołami. W 11. min nie pomylił się Mateusz Kroczek i ORLEN Upstream SRS wygrywał 5:4. Kamyczkami do ogródka były sytuacje, kiedy tracili czujność, grając w przewadze. W ten sposób, nie pieszcząc piłki, dwukrotnie ją stracili, rywal trafił do pustej bramki i przejął inicjatywę. W 14. min było 5:7. Niewielkiej przewagi chrzanowianie nie wypuścili do końca I połowy.

Zapachniało sensacją

Bez dwóch zdań: pierwsze 10 minut II odsłony było popisem przemyślan. Wszystko im wychodziło. Balans między skuteczną defensywą a prezentacją w ataku, że piłka ręczna to jednak prosta gra, ale trzeba umieć z tej definicji korzystać, był znakomity. W 35. min Mateusz Hoim doprowadził do remisu 14:14, a przed kolejne fragment lider za bardzo nie wiedział, co się dzieje na parkiecie. Dwa z rzędu trafienia Igora Mroza, z których to ostatnie po przepięknym rzucie z biodra, sprawiły, że ORLEN Upstream SRS uciekł na 18:14. Zapachniało wielką niespodzianką.

Reklama

Lider zgasił iskrę

Czas dla gości okazał się zbawienny. Po niecałej minucie na parkiet powrócił inny zespół. Seria 0:5 wróciła ich do gry. W 45. min Karol Put dał im prowadzenie 18:19. Wyrównał Kacper Kielar, ale za moment rzutu karnego nie wykorzystał Tomasz Kulka. Bramkarz MTS-u M. Górkowski nie dał się pokonać za moment i M. Kroczkowi. Popularny „Młody” w 52. min doprowadził jeszcze do równowagi 20:20, ale na więcej gospodarzy nie było stać. Zwłaszcza w ofensywie, gdzie zaczęli się mylić, a niemal każda pomyłka była bardzo kosztowna. Jeszcze w 57. min Kamil Guzdek trafił na 23:25 i gdzieś zaświtała iskierka nadziei, że może jednak… Niestety, Karol Put i Stanisław Malinowski nie pozwolili na to. Spotkanie efektowną akcją ze skrzydła – po wrzutce Kacpra Węgrzyna – podsumował Bartosz Skoczylas.

 

ORLEN Upstream SRS Przemyśl – MTS Chrzanów 23:28 (12:13)

  • ORLEN Upstream SRS: Sar, Iwasieczko, Zajdel – Kielar 4, Walczyk 0, Guzdek 3, K. Kroczek 0, Wachta 0, Surma 0, Kowalik 2, Mróz 6, Wrześniowski 0, M. Kroczek 3, Kubisztal 0, Hoim 3, Kulka 2.
  • MTS: Plaszczak, Smaciarz, Górkowski – B. Skoczylas 3, Rusin 0, Rola 2, B. Hardzina 8, Dobrzański 1, Franczak 0, Węgrzyn 0, D. Skoczylas 0, Malinowski 4, M. Hardzina 6, Sieczka 1, Put 4, Beczek 0.

Sędziowali: Przemysław Chojnacki (Ryki) i Jakub Saluk (Lublin). Kary: ORLEN Upstream SRS – 16 min; MTS – 12 min. Widzów: 250.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/03/2024 16:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama