Bóle brzucha, nudności, wymioty i biegunka to najczęstsze objawy zatrucia pokarmowego. Mogą trwać nawet kilka dni i skutecznie zepsuć nam wypoczynek. Jak uniknąć takich kłopotów w czasie urlopu?
Salmonella, campylobacter, shigella, escherichia coli, a nawet rotawirusy to główni sprawcy wakacyjnych niedomagań. Wysokie temperatury są wprost idealne do namnażania się tych niebezpiecznych mikrobów. Jakie pokarmy mogą być ich rezerwuarem? Głównie produkty odzwierzęce (surowe jaja, niepasteryzowane mleko, mięso i podroby), ale także potrawy przygotowane na ich bazie (m.in. majonez, lody, sery, jogurty, desery mleczne). Źródłem zakażenia może być skażona woda pitna, a także warzywa i owoce – praktycznie każdy surowy pokarm, który nie został właściwie umyty i/lub poddany odpowiedniej obróbce termicznej. Uważać należy również na konserwy, wędliny, przetwory mięsne, które – gdy niewłaściwie przechowywane – mogą okazać się siedliskiem clostridium botulinum, czyli laseczki jadu kiełbasianego. Sygnałem, który powinien nas zaniepokoić jest wybrzuszenie wieczka konserwy czy pokrywy słoika.
Aby uniknąć zatrucia i nie zepsuć sobie wakacyjnego wypoczynku, trzeba pamiętać o kilku sprawach. Podstawą bezpieczeństwa jest przestrzeganie elementarnych zasad higieny. Należy utrzymywać czystość, myć starannie ręce i produkty surowe, dokładnie gotować potrawy, przechowywać żywność w odpowiedniej temperaturze. W trakcie podróży lepiej unikać przydrożnych barów i budek z fast foodami, a jeśli to konieczne, wybierać miejsca rzetelne (certyfikowane np. w systemie HACCP) i sprawdzone (parking pełen tirów może świadczyć o świeżości serwowanych potraw).

Latem szczególnie uważaj na lody. Powinny być przede wszystkim świeże jednokrotnie zamrożone. Jedząc roztopione i ponownie zamrożone lody, możemy zarazić się salmonellą występującą m.in. w mleku i jajkach.
Zemsta faraona
W przypadku lekkiego zatrucia, tzw. biegunki podróżnych, zwykle wystarcza kilkudniowa dieta i zażywanie leków przeciwbiegunkowych dostępnych w aptece. Ważne, aby pić dużo płynów i uzupełniać utracone elektrolity. Można sięgnąć po probiotyki, które uzupełnią florę bakteryjną i wzmocnią układ odpornościowy oraz naturalne antybiotyki – czosnek, olejek oregano – które działają bakteriobójczo. Jeśli po 2 – 3 dniach objawy nie ustępują, trzeba udać się do lekarza, który przepisze odpowiedni lek. W cięższych przypadkach nie obędzie się bez szpitala. Pamiętajmy, że zatrucie pokarmowe jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci, osób w podeszłym wieku i pacjentów przewlekle chorych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze