Specjaliści od żywienia zalecają wypijanie około 2 litrów płynów dziennie. Ich podstawę powinna stanowić woda. Nie tylko gasi pragnienie, ale także reguluje temperaturę ciała, jest niezbędna do prawidłowej pracy wszystkich komórek organizmu. Sklepowe półki aż uginają się od różnych rodzajów wód. Czym się różnią i którą z nich wybrać?
Wybór nie ogranicza się jedynie do marek, pojemności czy obecności bąbelków, ale przede wszystkim do rodzaju wód. Dzielą się na mineralne, źródlane, stołowe i lecznicze. Aby wybrać odpowiednią dla siebie, należy zapoznać się z etykietą – oprócz nazwy handlowej powinny się tam znajdować dokładne dane producenta, informacje o źródle oraz wyniki analizy wody dotyczące zawartości poszczególnych składników mineralnych.|
|
Pozyskiwana jest z krystalicznie czystych źródeł, z płytszych warstw podziemnych. Zwykle jest niskozmineralizowana, a ze względu na uwarunkowania geologiczne jej skład chemiczny ulega niewielkim wahaniom. Może być spożywana bez ograniczeń. |
| Woda mineralna |
Pozyskiwana jest z odwiertów głębinowych. Charakteryzuje się stabilnym składem chemicznym i zróżnicowaniem mineralnym. Zwykle jest średnio- lub wysokozmineralizowana – może dostarczyć organizmowi m.in. wapnia, magnezu, jodków, chlorków, fluorków. Należy pamiętać, że wysokozmineralizowane wody mineralne nie są odpowiednie do stałego spożycia w większych ilościach. |
| Woda stołowa |
To wynik przemieszania naturalnej wody źródlanej lub przefiltrowanej wodociągowej ze składnikami mineralnymi w procesie produkcji. Jest uboższa w wartościowe dla organizmu składniki, ale dobrze gasi pragnienie. |
| Wody lecznicze |
|
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ja osobiście piję kranówkę. Ale najmilej wspominam wodę ze studni moich dziadków. http://rithven.pl/
to prawda. a do tego ludzie w wiekszosci pija za malo wody. a jak jeszcze dodac to, ze jedza tyle jedzenia ktore w wiekszosci sklada sie z tluszczow i sodu to nie ma tych substancji w czym rozpuscic. dlatego polecam wode mineralna id'eau o dodatkowym stopniu natleniania i optymalnej mineralizacji. ma alakliczne pH i swoista strukture czasteczkowa dzieki czzemu lepiej rozpuszcza sie i wchlania w procesie trawienia.
Trzeba czytać etykiety, bo często się zdarza, że taka woda butelkowana, zwłaszcza ta najtańsza nie ma żadnych wartości i w zasadzie niczym się nie różni od kranówki. Osobiście korzystam z aktywatora http://www.harmonyh2o.com/index.php/pl/active-water/aktywna-podstawka/#przenies który przywraca wodzie układ heksagonalny, więc działa lepiej niż filtr, który tylko oczyszcza.
Ja osobiście piję kranówkę. Ale najmilej wspominam wodę ze studni moich dziadków. http://rithven.pl/
to prawda. a do tego ludzie w wiekszosci pija za malo wody. a jak jeszcze dodac to, ze jedza tyle jedzenia ktore w wiekszosci sklada sie z tluszczow i sodu to nie ma tych substancji w czym rozpuscic. dlatego polecam wode mineralna id'eau o dodatkowym stopniu natleniania i optymalnej mineralizacji. ma alakliczne pH i swoista strukture czasteczkowa dzieki czzemu lepiej rozpuszcza sie i wchlania w procesie trawienia.
Trzeba czytać etykiety, bo często się zdarza, że taka woda butelkowana, zwłaszcza ta najtańsza nie ma żadnych wartości i w zasadzie niczym się nie różni od kranówki. Osobiście korzystam z aktywatora http://www.harmonyh2o.com/index.php/pl/active-water/aktywna-podstawka/#przenies który przywraca wodzie układ heksagonalny, więc działa lepiej niż filtr, który tylko oczyszcza.