Reklama

Derby Podkarpacia dla JKS Sanu. Jarosławianki wskoczyły na podium


Rzeszowianki wygrały do tej pory ledwie dwa mecze i znajdują się w ogonie tabeli. Jarosławianki, choć szanse na dogonienie ekipy z Radzymina-Marek raczej straciły, wciąż walczą o podium. Taki układ sił za faworyta derbów Podkarpacia kazał upatrywać w ekipie Valiantsiny Kozimur. Ale… Ale to są derby, które zazwyczaj wyzwalają u rywali dodatkowe emocje i motywację.


Spotkanie zaczęło się od trafienia Julii Płocicy, ale było to pierwsze i ostatnia na bardzo długie minuty przewaga jarosławianek. W 7. min trafienie Kingi Lorenc wysforowało rzeszowianki na prowadzenie 4:2, które w 11. min – kiedy nie pomyliła się Julia Kruczek – wzrosło do 4 bramek – 8:4. Miejscowe były bardziej skoncentrowane i dokładniejsze. Popełniały mniej błędów. Co prawda w 21. min Paulina Galas zniwelowała straty niemal do zera (10:9), ale I połowa zasłużenie padła łupem ekipy prowadzonej przez Jakuba Bobera.

Ta lepiej weszła w II odsłonę. Rzuciła dwie kolejne bramki i w 33. min zrobiło się naprawdę niebezpiecznie – 18:13. Na szczęście przyjezdne wzięły się w garść. Poprawiły grę w obronie, a bardzo dobrze w bramce reagowała Anna Maria Musakova. Rozkręcała się liderka na rozegraniu, czyli Katarzyna Różycka. To dzięki niej w 39. min było już remis 19:19. Rozpoczęła się walka na przełamanie. Początkowo lepiej wychodziły na tym rzeszowianki. Aleksandra Lis w 47. min dała ponowne prowadzenie 24:21, ale to było wszystko, na co pozwoliły sobie i rywalkom jarosławianki. Mimo, że jak tlenu brakowało trafień Julii Dmytroczenko. Na całe szczęście ciężar zdobywania bramek wzięły na siebie inne zawodniczki. W 51. min, po długich minutach, przewaga ponownie trafiła w ręce JKS Sanu. Było 24:25 po bramce Aleksandry Pazdro. Fragment między 49. a 56. min JKS San wygrał aż 2:8. To było rozstrzygające dla losów spotkania. Na 4 minuty przed finałem Aleksandra Dębiak powiększyła przewagę (26:29) i faworyt nie dał sobie już wyrwać tego prowadzenia z rąk.

Reklama

 

SPR Handball Rzeszów – JKS San Jarosław 28:32 (16:13)

  • SPR Handball: Kulpa, Zaleska – Ginalska 7, Świeczek 0, Durłak 0, Lorenc 4, Konior 0, Ciesielczyk 0, Puchalska 2, Kwater 4, Kruczek 4, Malec 0, Tereszkiewicz 0, Solarz 3, Lis 3.
  • JKS San: Musakova, Buczyńska – Pokrywka 0, Dębiak 5, Płocica 3, Dorsz 2, Pazdro 6, Galas 6, Różycka 8, Dymnicka 0, Jamrozik 2, Hałoń 0, Dmytroczenko 0.
  • Sędziowali: Paweł Piątek (Łańcut) i Michał Szczęsny (Rzeszów). Kary: SPR Handball – 12 min; JKS San – 4 min. Widzów: 250.
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/02/2026 20:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama