Reklama

Fabrykantki aniołków w XIX-wiecznej Galicji. Hurtowe dzieciobójstwo

19/02/2023 14:30

HISTORIE DAWNE ŻP

Dziś każda informacja o mordowaniu dzieci wstrząsa opinią publiczną. W XIX-wiecznej, będącej pod zaborami Polsce tajemnicą poliszynela było to, że w wielu miastach działały morderczynie (w tym w Przemyślu), które taśmowo mordowały niechciane dzieci. Przylgnęło do nich miano fabrykantek aniołków. Galicja przodowała w tym procederze. Podpisujący kolejne świadectwa zgonu lekarz niespecjalnie interesował się przyczynami śmierci.


Pod koniec XIX wieku ponad czterysta tysięcy gospodarstw rolnych w Galicji było tak małych, że mogły zapewnić żywność przeciętnej rodzinie przez zaledwie trzy lub cztery miesiące w roku. Głód w miastach i na wsiach powodował, że nie było miejsca na niechciane dzieci, a na dodatek liczba ludności sukcesywnie rosła. Do zabijania dzieci znacząco częściej dochodziło, gdy były to: bliźnięta, dziewczynki, dzieci urodzone zbyt szybko, dzieci nieślubne, chore lub zdeformowane, pochodzące z nieprawego łoża, samotnych matek, zwłaszcza biednych. Z powodu biedy i zacofania także pomoc lekarska w razie choroby była nieosiągalna.

Reklama

Najczęściej głodziły

Fabrykantki aniołków brały do siebie za opłatą sieroty i nieślubne bądź niechciane dzieci. Oficjalnie miały za zadanie je wychowywać lub znaleźć im nowy, lepszy dom. W rzeczywistości szybko je zabijały, zwykle w niewyszukany sposób. Najczęściej po prostu głodziły podopiecznych na śmierć. Całkowicie bezbronne niemowlę konało długo.

Przemyśl

Kanadyjski „The Toronto Daily Mail” w maju 1899 roku doniósł o fabrykantkach aniołów odpowiedzialnych za śmierć przynajmniej 27 niemowląt. Ich ciała zostały zakopane zaledwie kilkanaście centymetrów pod powierzchnią ziemi, w skrzynkach po cygarach. Do tego hurtowego dzieciobójstwa – jak nazwała je ta gazeta – doszło w Przemyślu, w Galicji. W tym kraju monarchii austrowęgierskiej zbrodnie były prawdopodobnie najczęstsze. Problem ten dostrzegano nawet po drugiej stronie globu. Gazeta[paywall] zamieściła nawet fragment z pocztówki Przemyśla. 

Reklama

Lwów

W 1903 roku „Gazeta Lwowska” przedstawiała historię Julii Sałdakowej. Była to kobieta „(...) trudniąca się zawodowo przyjmowaniem niemowląt na wychowanie, które u niej po 2 tygodniach pobytu umierają. W ciągu ostatnich trzech miesięcy zmarło Sałdakowej troje dzieci, a wczoraj umarło czwarte. Sałdakowa miała dzieci te morzyć głodem i poić odwarem z makówek”. Mariam Blum ze Lwowa powierzone swojej opiece dzieci wystawiała nago na najgorszy mróz i czekała, aż zrobią się sine, doprowadzając w ten sposób do śmierci. Niejaka Guzowska miała pozbawić życia za odpłatnością od matek ponad pięćset niemowląt, będących niechcianymi dziećmi. O takich przypadkach pisała „Gazeta Lwowska” w latach 1898-1905.

Reklama

Czerniowce

Głośna afera fabrykantek aniołków wybuchła w Czerniowcach na Bukowinie, w 1887 roku. Miejscowy lekarz miejski zauważył lawinowy wzrost zgonów wśród niemowląt. Nie mógł przejść nad tym pomorem do porządku dziennego. Zaczął skrupulatnie badać dostępne dokumenty. Wreszcie zrozumiał, że nie była to żadna epidemia, ale masowe dzieciobójstwo. Medyk złożył doniesienia na trzydzieści cztery kobiety, a była to tylko kropla w oceanie. W całej Galicji roiło się od podobnych przypadków.

O fabrykantkach aniołów wszyscy wiedzieli

Małe dzieci umierały tak często, że ich zgody nie budziły już ani zbulwersowania, ani jakichkolwiek pytań. W efekcie bezwzględne kobiety mogły zupełnie bezkarnie zarabiać na  wyprawianiu na tamten świat niechcianych niemowląt. Wszyscy znali prawdę o tym obrzydliwym procederze. I matki powierzające fabrykantkom dzieci, i sąsiedzi, i lokalna społeczność. Powszechnie wiedziano, dokąd się udać. Tylko władze zdawały się nie zauważać problemu.

Reklama

Żeby się w mękach udusiło

Opisy zbrodni fabrykantek aniołków potrafią przerazić. Martin Pollack, autor książki „Cesarz Ameryki. Wielka ucieczka z Galicji”, przytacza kilka bardzo drastycznych przykładów. Niejakiej Parance Maksymischin, czterdziestoletniej chłopce ze wsi Wielkopole, w maju 1890 roku wytoczono proces, oskarżając o mordowanie dzieci. Sąd wymierzył karę śmierci i kobietę stracono. Oto jak jej przypadek opisuje Pollack: „Według ustaleń urzędu od wielu już lat zajmowała się fabrykowaniem aniołów, zarabiając w ten sposób na życie. Niektóre matki nie miały dość pieniędzy, by należycie zapłacić jej za usługę, a Paranka, nie chcąc czekać, aż pozostawiony osesek całkowicie się zagłodzi, skracała ten proces. I tak trzynastomiesięcznemu dziecku niejakiej Lei Münz wepchnęła do gardła zawiniętą w szmatę garść szpilek sosnowych, żeby się w mękach udusiło. Potem wrzuciła małe ciałko do pobliskiej rzeki”.

Reklama

Wykaz zmarłych w Przemyślu

Według wykazu zmarłych gazety „San” z 26 stycznia 1879 roku (nr 4) w Przemyślu od 1 do 15 styczna tego roku zmarło aż 35 dzieci poniżej 5 roku życia. Podawano różne przyczyny śmierci. Jak wcześniej napisano, lekarze zazwyczaj nie interesowali się do końca przyczynami ich zgonów. Szczególnie dotyczyło to rodzin ubogich. Dodać należy, że poziom medycyny w tym czasie był niski. Umieralność na wsi też była duża, a tam zazwyczaj świadectwo zgonu w tym czasie przeważnie wystawiał oglądacz bydła. Reasumując: powyższe przesłanki sprzyjały mordowaniu dzieci z rożnych przyczyn.

Liczna wielodzietność

W wydanych po raz pierwszy w 1912 roku „Pamiętnikach włościanina od pańszczyzny do czasów dzisiejszych” Jan Słomka doskonale odmalował on obraz galicyjskiej wsi drugiej połowy XIX wieku. Piał, że przeciętna rodzina posiadała od 6 do 7 dzieci, a nawet żyła z 12 lub 15 bachorami.

Reklama

Dopisek

Największą morderczynią dzieci w II połowie XIX wieku była Amelia Dyer. Pod przykrywką umiejętności pielęgniarskich w przygotowanym sierocińcu dla nowo narodzonych dzieci w ciągu 30 lat zamordowała ok. 400 niemowląt. Została skazana na karę śmierci. Wyrok wykonano.


Józef Frankiewicz
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości