Pisaliśmy już o książce Janusza Czarnieckiego i Mariusza Piętki Żałuję, że go nie znałem. Jest to opowieść o hm. Edwardzie Heilu – harcerzu, żeglarzu i żołnierzu Armii Krajowej.
Obecnie książka pojawiła się w księgarniach. Tak się składa, że ostatnio jedną z ulic Przemyśla nazwano aleją Edwarda Heila. Warto przeczytać, kim był ostatni komendant krakowskich Szarych Szeregów, tak mocno związany z nadsańskim grodem.Wyprawy wodniackie, w tym ta kultowa – z Przemyśla nad Morze Czarne, budowa przystani, szkutnictwo i działalność harcerska oraz aktywność w „Czuwaju” ukazują pasje bohatera książki z okresu młodości. Wszystko to, bogato ilustrowane archiwalnymi zdjęciami i dokumentami, składa się na pierwszą część książki. W części drugiej opisano działalność konspiracyjną w Krakowie. „Jerzy” – komendant Szarych Szeregów, a jednocześnie „Stokłosa” – zastępca szefa BiP Okręgu Krakowskiego AK jest tam opisany przez towarzyszy broni, w barwnych, często emocjonujących wspomnieniach. Okładkę książki zaprojektowała Alina Szczerba. Zajmująca lektura, po którą warto sięgnąć, poznając losy nietuzinkowego i niezwykłego człowieka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze