W rozpoczętym 2020 roku nadleśnictwa z terenu Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie planują pozyskać i sprzedać 2 miliony 49 tys. metrów sześciennych drewna.
Zdecydowana większość surowca, ponad 1,7 mln. metrów sześciennych, trafi do sprzedaży dla firm w trybie przetargu, zaś dla nabywców indywidualnych w sprzedaży detalicznej znajdzie się 255 tys. metrów sześciennych drewna. Zaplanowano też, że tysiąc metrów sześciennych trafi na[paywall] coroczną submisję drewna cennego. Z kolei niecałe 90 tys. metrów to tzw. pula techniczna, która w trakcie roku będzie zadysponowana do sprzedaży na portalu aukcyjnym.
Zasoby drzewne w lasach krośnieńskiej RDLP szacuje się obecnie na ponad 122 mln m sześc. To o 26 mln m sześc. więcej niż 20 lat temu, a w 1978 roku szacowano je na niecałe 77 mln m sześc. Zatem w ciągu 41 lat przybyło ponad 45 mln m. sześc. na pniu. Zasobność podkarpackich lasów osiągnęła 307 m sześc. na hektar i jest jedną z najwyższych w Polsce; przeciętna krajowa to 272 m sześc. na jeden hektar. Natomiast średni wiek drzewostanu w regionie wynosi 75 lat, jest o 11 lat wyższy niż średnia dla Lasów Państwowych w Polsce i 15 lat wyższy niż średnia dla wszystkich krajowych drzewostanów łącznie z lasami innych własności. Duża i wciąż rosnąca jest też ilość drewna martwego, pozostającego do naturalnego rozpadu w lesie dla zachowania jego różnorodności gatunkowej i siedliskowej. To konsekwencja starzenia się lasu. Drewno martwe stanowi w niektórych nadleśnictwach podkarpackich nawet ponad 8 proc. ogólnej masy drzewostanów.
– Użytkowanie lasu utrzymujemy na poziomie 65-70 proc. rocznego przyrostu masy, co pozwala na ciągłe pomnażanie zasobów drzewnych, tworząc jednocześnie bardzo istotny rynek pracy i pozwalając zachować właściwy stan zdrowotny i zróżnicowanie drzewostanów – mówi Grażyna Zagrobelna, dyrektor RDLP w Krośnie.
Ocenia się, że każdy jeden tysiąc metrów sześciennych pozyskanego drewna to przynajmniej dwa miejsca pracy przy ścince i zrywce drewna, a także kilkanaście do ponad stu miejsc pracy w przemyśle drzewnym i handlu drewnem.
Obecnie trzecia część podkarpackich lasów stanowią drzewostany posadzone 60-70 lat temu na gruntach porolnych. Przebudowa ich składu gatunkowego potrwa jeszcze całe dziesięciolecia, a tam gdzie rosną sosny, świerki czy olchy, wprowadzane są jodły, buki i jawory, czyli gatunki właściwe dla gór i pogórza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Rabunkowa wycinka drewna już ruszyła.Prawie wszystkie mosty w bieszczadach te na drogach jak też te na duktach leśnych zostały przystosowane do dużego tonazu.Nie udał sie rabunek w Puszczy Białowieskiej gdzie miała zostac tylko pustynia to uda się wycinka w Bieszczadach i powiatach podgórskich.Będziemy juz mieli tylko same Połoniny.W obecnym swiecie tylko na Syberii wycina się w podobny sposób gdzie po wycince jest tylko prawdziwa pustynia.Tam wycinaja na potrzeby ChinMy natomiast wycinamy na potrzeby Niemiec. Ukraińcy zakazali wywozu drewna za granicę.Zrozumieli jak to jest szkodliwe nawet dla tak biednego kraju.My zmierzamy w kierunku biedy ale podobno to dla nas właściwy kierunekPocieszenie dla malutkich to,ze dzieje sie to w formie przetargów,jakoby to miało znaczenie dla wyciętych drzew.Patrzmy spokojnie jak z dobra narodowego okrada nas PiS.Dla następnych pokoleń nie zostanie już nic.
Kolejna specjalność PiSu, zrujnować środowisko naturalne... to co dzieje się w lasach woła o pomstę do nieba. Chodzę na grzyby i widzę zrujnowany las, rozjeżdżony przez ciężki sprzęt i wycinane na masową skalę połacie lasu. Rabunkowa wycinka na skalę kraju trzeciego świata. Chyba można się pożegnać z utworzeniem Turnickiego Parku Narodowego...
Druhu komuchu Tadeuchu: mierne teksty w miernej gazecie opatrujesz bardzo miernym komentarzem. Nasłuchałeś się noblistki i powtarzam ci;zadzwoń do niej gdy ci się kran zepsuje. Ona na tym też się zna, przecie noblistka.
Jak widać lasów przybywa, liczebność zwierząt chronionych rośnie np. wilk, niedźwiedź, bielik, bóbr, tylko mała grupka osób próbuje wmówić ludziom że jest źle i najlepiej całe Podkarpacie zaorać i zasadzić las.
Niech Ci, mówiący o rabunkowej gospodarce sięgną do materiałów kartograficznych z XVII, XVIII wieku, gdzie lasów na Pogórzu Przemyskim nie było zbyt wiele i jakoś nie było wtedy problemów z klimatem. Ekologiści chcą uchodzić za elitę niczym przywódcy PRL za czasów Doskoczyńskiego i mieć swoje księstwo Turnickie. Jak go stworzą, plebs będzie mógł je oglądać zza okien auta lub na wyznaczonych szlakach. Natomiast elita, pod płaszczykiem badań naukowych będzie wchodzić gdzie chce i robić co chce.
Niemcy w czasie okupacji prowadzili intensywny rabunek drewna.W puszczy Białowieskiej wycieli i wywieźli 4,5 mln m sześć. drewnaJeszcze bardziej udany rabunek był za PiS w w 2017 kiedy to wycieto i wywieziono około 6000 tirów każdy po minimum 30 kubików co daje 180 000 kubików.Dopiero kara UE 100 tyś Euro dziennie to powstrzymałaA teraz wyobraźcie sobie 26 milionów kubików drewna które chce PiS chce wywieżć z Bieszczad. Ile to tirów,ze opłacało wymienić się wszystkie mosty w Bieszczadach.To jest dopiero rabunek który można tylko porównać z unicestwieniem lasów deszczowych w Amazonii To jest dopiero rabunek
Budzet sie pisobolszewikom nie spina i szukaja ropaczlieie kasy ! krowa + swinia + 500+ 13 i 14 dla emerytow to juz bylo i suweren zapomnial o tym a w maju wybory ! co teraz obiecac ''suwerenowi''
Druh Pampuch , czyli tawariszcz Tadeusz, dzięki idiotom atakującym Puszcze , a w domyśle polski , legalnie wybrany rząd , spowodowali ,ze że rośnie ilość chorych drzew . I jeśli chodzi o wspomniana Puszcze , to dzięki zmianom w polskim prawie / zmiana statusu Puszczy , / będzie możliwa , a nawet konieczna wycinka chorujących drzew i wtedy eurokołchoz może cmoknąć nas w 4 litery
Druhu Pampuchu , komuchu , twoja matematyka ma podstawy neoliberalne , czyli POlityczne .
Dobrze by było aby w temacie wypowiedziała się osoba znająca temat,ktoś kto zajmuje się zawodowo lasem. Na razie wypowiadają się tylko wzajemnie zwalczający się sympatycy wiodących partii. Nie wiem czy faktycznie buduje się mosty po to aby wywozić drzewo czy po to aby poprawić infrastrukturę drogową. Dawno temu czytałem że rabunkową gospodarkę leśną prowadzono zaraz po wojnie gdzie cięto w Bieszczadach wszystko powyżej 20 cm średnicy. Wycięli wtedy najwspanialsze drzewa tzw "rusinki" których do objęcia obwodu trzeba było kilkunastu chłopów. Łemkowie zachowali te drzewa ,były dla nich swego rodzaju "boskie" A mostów wtedy nie było i dali radę wywieźć, był nawet taki film polski którego akcja toczyła się lesie przy wycince i chyba też podczas budowy zapory solińskiej.Szkoda że forum zawładnięte jest wyłącznie przez partyjniaków i nie służy normalnej dyskusji.
Neokolonializm kwitnie, intensywna eksploatacja surowców trwa w najlepsze.
Przerabiano na miejscu w Rzepedzi i Ustianowej na drewno budowlane i konstrukcyjne.Nawet odpady przrabiano na płyty.Dzięki niemu Gierek wybudował Polskę,bloki stojace do dzisiaj,okna ,których częśc udało sie wymienić oraz cała stolarka budowlana.Nic ale to nic nie wywożono jako surowiec za granicę.Były meble było wszysko co można było zrobic z drewna.Ale to Polacy to użytkowali dla swojego dobra.Ale wycinki rabunkowej nie było tylko selekcyjna.
W artykule jest napisane, że w lasach RDLP Krosno jest 20 mln metrów sześciennych drzew więcej niż 20 lat temu. Pan Tadeusz stwierdził, że PiS chce wyciąć 26 mln drewna w Bieszczadach. TADEUSZU nie pij więcej tego świństwa, zaraz napiszesz, że ziemia jest płaska, albo że w Cisnej wylądowało UFO, albo że razem z Antonim walczyliście w tym czołgu co stoi w Baligrodzie. Jutro rano jak wytrzeźwiejesz to spokojnie przeczytaj sobie jeszcze raz.
Tadeusz popieram Pana, jest Pan człowiekiem z życiowym doświadczeniem i ceniącym dorobek socjalizmu, wszystko co jest dobrem wspólnym a nie klerykalnej partii i kapitalistycznej rabunkowej gospodarki w której człowiek jest niczym zdanym na prawo dżungli pseudodemokracji
''Gdy naokoło nie ma nicBo nic już tutaj nie zostałoNa zdjęciu w książkach zobacz toJak życie kiedyś wyglądałoTutaj, tutajTo właśnie był twój domTo mrówka a to słońPowietrze woda lasNa zdjęciu masz''YOUTUBE.COM - MOSKWA - JA WIEM TY WIESZ
Muszę przyznać, że ciężko się to czyta . Nie ma mowy o rabunkowej wycince. Drewna i drzew jest coraz więcej, bowiem 60% z tego co rocznie przyrasta można wyciąć. Nie ma opcji więcej. Każde Nadleśnictwo postępuje wg Planu Urządzania Lasu - nie można go przekroczyć. Co do kubika drewna będzie rozliczone. Rabunkowa wycinka faktycznie była, ale przed wojną. Same Połoniny? Do 5 lat leśnicy mają obowiązek odnowić las, który wycięli. Jeśli nie zaatakuje nas szkodnik na większą skalę (a żeby tak się nie stało dbają leśnicy), na pewno nic takiego nie grozi. Na potrzeby Niemiec? Praktycznie całe drewno zostaje w naszych zakładach przerobu drewna. Przystosowane do dużego tonażu? To , że wprowadzili zwężenia na mostach, żeby się samochody cieżarowe nie mijały jednocześnie na mostach to dostosowanie mostów pod lasy? No raczej nie. Co więcej, lasy dokładają się do tych mostów. Ale racja, drewno trzeba jakoś wywozić i pewnie jeszcze długo tak będzie bo na teleportacje drewna się nie zanosi. Ukraińcy rzeczywiście ograniczyli wywóz drewna. Tu przyznam rację, że to dla nich szkodliwe. Wiadomo, że sąsiedzi mają lepsze gleby niż my i co za tym idzie lepszej jakości drewno. Bardzo chętnie kupowane drewno, głównie dąb. Zorientowali się, że nie mają ograniczeń w pozyskaniu tak cennych sortymentów i ograniczyli je. Czekają aż ktoś im zaproponuje takie warunki które będą dla nich korzystne. A mają czego oczekiwać, że drewno mają świetne. Leśnicy nie są doskonali ale warto czasem zdobyć się na krytykę, tylko, że tą konstruktywną. Pozdrawiam
YOUTUBE.COM - POMNIKOWA JODŁA NA SKŁADNICY W BIESZCZADACH
''Trzeba uświadomić sobie, że istnieje ciężki grzech przeciwko środowisku naturalnemu, obciążający nasze sumienia, rodzący poważną odpowiedzialność przed Bogiem Stwórcą'' - Jan Paweł II
Spokojnie to się nazywa wstawanie z kolan he he, będzie ono takie jak banku z Sanoka który sobie PISoBOLSZEWIA wzięła na cel.
Droga leśna z Panieńskiego Czuba jest w fatalnym stanie ,wąska dziura na dziurze .Droga na styku nadleśnictwo Bircza i Krasiczyna ,wywożą drewno razem ale naprawić to nie ma komu .
Rabunkowa wycinka drewna już ruszyła.Prawie wszystkie mosty w bieszczadach te na drogach jak też te na duktach leśnych zostały przystosowane do dużego tonazu.Nie udał sie rabunek w Puszczy Białowieskiej gdzie miała zostac tylko pustynia to uda się wycinka w Bieszczadach i powiatach podgórskich.Będziemy juz mieli tylko same Połoniny.W obecnym swiecie tylko na Syberii wycina się w podobny sposób gdzie po wycince jest tylko prawdziwa pustynia.Tam wycinaja na potrzeby ChinMy natomiast wycinamy na potrzeby Niemiec. Ukraińcy zakazali wywozu drewna za granicę.Zrozumieli jak to jest szkodliwe nawet dla tak biednego kraju.My zmierzamy w kierunku biedy ale podobno to dla nas właściwy kierunekPocieszenie dla malutkich to,ze dzieje sie to w formie przetargów,jakoby to miało znaczenie dla wyciętych drzew.Patrzmy spokojnie jak z dobra narodowego okrada nas PiS.Dla następnych pokoleń nie zostanie już nic.
Kolejna specjalność PiSu, zrujnować środowisko naturalne... to co dzieje się w lasach woła o pomstę do nieba. Chodzę na grzyby i widzę zrujnowany las, rozjeżdżony przez ciężki sprzęt i wycinane na masową skalę połacie lasu. Rabunkowa wycinka na skalę kraju trzeciego świata. Chyba można się pożegnać z utworzeniem Turnickiego Parku Narodowego...
Druhu komuchu Tadeuchu: mierne teksty w miernej gazecie opatrujesz bardzo miernym komentarzem. Nasłuchałeś się noblistki i powtarzam ci;zadzwoń do niej gdy ci się kran zepsuje. Ona na tym też się zna, przecie noblistka.