Reklama

Nadleśnictwo realizuje 10-letni plan, mieszkańcy pomstują [ZDJĘCIA]

Kompleks leśny Dębrzyna jest chętnie wykorzystywany do odpoczynku przez lokalnych mieszkańców. Tu mogą złapać oddech albo po prostu pospacerować. Kiedy leśnicy zaczęli w lesie wycinkę, wśród lokalnej społeczności zawrzało. Nie brakowało mocnych słów o tym, że pozbawia się leśnego ekosystemu prawie 100-letnich dębów, jak i o profanacji miejsca pamięci, bo las Dębrzyna był przecież niemym świadkiem zbrodni, których dokonano tu na przełomie 1945 i 1946 roku. Wciąż przypominają o nich krzyże i groby oraz pomnik.

„W przypadku Dębrzyny wycięto całe połacie z najstarszych części lasu. Ludzi szokuje i denerwuje brak czegoś, z czym żyli od dawna, gdzie mieli miejsce na złapanie oddechu albo po prostu mogli wyjść na spacer” – to tylko fragment dyskusji, tyczącej się wycinki w kompleksie Dębrzyna, która toczyła się na portalu społecznościowym. Nie brakowało tam również głosów rozżalenia sugerujących, że leśnicy prowadzący prace w swoich działaniach nie biorą pod uwagę opinii mieszkańców. „Czy 10-letnia gospodarka leśna jest w stanie uzasadnić wycięcie ponad 100-letnich dębów? Zostały tylko puste polany, może nasze prawnuki doczekają widoku takich drzew...” – padały komentarze. Zaniepokojenie prowadzonymi pracami wyrazili też starsi mieszkańcy tamtych okolic, podnosząc fakt, że las Dębrzyna to miejsce szczególne. Po zakończeniu II wojny[paywall] światowej był on niemym świadkiem zbrodni, które Polacy wyrządzali swoim rodakom wracającym do domu z robót przymusowych w Niemczech. Napadali oni na pociągi, grabili walizki, a ich właścicieli mordowali – przez powieszenie lub rozstrzelanie w lesie. Różne źródła podają, że mogło tam zginąć od 50 do nawet 300 osób. Zbrodniarze nigdy nie zostali osądzeni. Ta niechlubna historia w pamięci mieszkańców żywa jest do dziś. Co roku w tym miejscu we wrześniu odprawiana jest msza św. w intencji pomordowanych. To już tradycja. O zabójstwach, które miały miejsce w lesie Dębrzyna, opowiada też film dokumentalny pt. „Wielki strach”, oparty na scenariuszu antropolożki kultury Magdaleny Lubańskiej. Jego projekcja odbyła się 2 lata temu w Wiejskim Domu Kultury w Grzęsce. Była dopełnieniem corocznej mszy w lesie.

Nadleśnictwo: – Miejsce kultu bezpieczne, nowe nasadzenia w tym roku

Reklama

Z prośbą o wyjaśnienie kwestii wycinki drzew, która wzbudziła tak wiele emocji, zwróciliśmy się do Nadleśnictwa Kańczuga. Jak dowiedzieliśmy się od nadleśniczego Tomasza Smędry, prace związane z pozyskaniem drewna w kompleksie leśnym Dębrzyna zostały zakończone. Pozostało jedynie ściągnięcie pozyskanego drewna i uprzątnięcie powierzchni pod nowe nasadzenia drzewkami dębu, które planowane są jeszcze w tym roku. Przedstawiciel nadleśnictwa zaznacza, że tego rodzaju wycinka jest normalną działalnością związaną z gospodarką leśną, a w miejscu wycinanych drzew posadzone zostaną nowe, z których kiedyś będą mogły korzystać kolejne pokolenia. – Działania, jakie wykonujemy w każdym fragmencie lasu, wiążą się z realizacją zatwierdzonego przez ministra środowiska planu urządzenia lasu, opracowanego na lata 2014 – 2023 dla Nadleśnictwa Kańczuga. Nie zostało zrobione nic ponadto, czego wymaga od nas wspomniana ministerialna decyzja. W ramach cięć pozyskiwana była głównie sosna, osika i jesion, a więc drzewa nieprzystosowane do żyznych siedlisk, takich jak Dębrzyna, a także – w niewielkich ilościach – młodszy dąb, tak aby wykorzystać przerzedzone fragmenty lasu, a tym samym stworzyć dogodne warunki dla nowego pokolenia lasu, jakie w tych miejscach będzie posadzone – usłyszeliśmy. – Staraliśmy się nie wycinać starych dębów. Zdajemy sobie sprawę, że kompleks Dębrzyna jest chętnie wykorzystywany do odpoczynku przez lokalnych mieszkańców, dlatego nie prowadzimy prac w bezpośrednim sąsiedztwie miejsc kultu, natomiast w sąsiedztwie ścieżek usunęliśmy drzewa spróchniałe oraz zagrażające bezpieczeństwu osób poruszających się po ścieżkach – podkreślił T. Smędra, zapewniając, że leśnicy z uznaniem przyjmują troskę lokalnej społeczności o kompleks leśny – uroczysko Dębrzyna i że im również zależy na zachowaniu lasów w jak najlepszej kondycji.


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama