Reklama

ORLEN Upstream SRS Przemyśl bez szans w Białej Podlaskiej

Żadnych szans w starciu z liderem tabeli I Ligi Centralnej nie mieli piłkarze ręczni ORLEN Upstream SRS. Porażka różnicą aż 11 bramek w meczu mistrzowskim nie zdarzyła się przemyślanom od kilku sezonów. Niestety, mimo powrotu do zespołu Macieja Kubisztala i Tomasza Mochockiego, wyglądali przy akademikach jak uczniowie.

Podopieczni Przemysława Korobczaka faworytami tej potyczki nie byli i tylko zaprezentowanie maksimum umiejętności i możliwości przy minimalizacji strat i błędów mogło dać nadzieję na nawiązanie wyrównanej walki. Takich fragmentów, niestety, było ledwie kilka. Przez lwią część pojedynku gospodarze wystąpili w roli surowych profesorów, którzy bezwzględnie egzaminowali zagubionych rywali. Dopóki (jeśli w ogóle) w przemyskim zespole nie pojawi się środkowy rozgrywający z prawdziwego zdarzenia, starcia z ekipami tak dobrze zbilansowanymi jak AZS AWF Biała Podlaska będą mieć taki przebieg.

Pierwszy z dwóch niezłych momentów goście zanotowali na samym początku. Ale fragment między 2. a 12. min przegrali 8:0 (!). To było niepojęte. W 12. min lider wygrywał 8:2, ale potem nie miał sposobu na Pawła Stołowskiego. Popularny „Stołek” w pojedynkę, zdobywając 5 bramek z rzędu, sprawił, że ORLEN Upstream SRS wrócił na chwilę do gry. W 17. min było ledwie 9:7, a w 24. min kołowy Dzianis Krytski, który z konieczności musiał czasami występować na… środku rozegrania (!), doprowadził do równowagi 12:12. To był drugi i ostatni niezły moment przemyślan w tym pojedynku.

W II połowie gospodarze nie dali przemyślanom choćby przez moment odczuć, że ci mogą w tej potyczce cokolwiek osiągnąć. Goście byli słabsi w każdym elemencie gry. Lider finał tego pojedynku miał wyborny. Używając bokserskiej nomenklatury, bezlitośnie znokautował bezradnego rywala, który nie umiał i nie chciał trzymać gardy do końca. Efektem było aż 9 trafień lidera. Wobec ledwie trzech przemyślan, wynik tej konfrontacji bardzo boli.

Reklama

 

 

AZS AWF Biała Podlaska – ORLEN Upstream SRS Przemyśl 36:25 (16:12)
AZS AWF Biała Podlaska: Adamiuk, Wiejak – Maksymczuk 3, Łazarczyk 10, Urbaniak 6, Ziółkowski 5, Tarasiuk 1, Niedzielenko 2, Stefaniec 1, Mazur 4, Saluda 0, Kandora 2, Antoniak 2, Ostrowski 0.
ORLEN Upstream SRS: Barnaś, Sar, Iwasieczko – Kielar 1, Starzecki 0, Walczyk 0, Guzdek 2, K. Kroczek 0, Mochocki 4, Stołowski 12, Kipp 0, M. Kroczek 0, Dutka 0, Krytski 2, Kubisztal 1, Światłowski 3.
Sędziowali: Paweł Podsiadło i Adam Świostek (obaj z Radomia). Kary: AZS AWF Biała Podlaska – 8 min; ORLEN Upstream SRS – 16 min. Czerwona kartka: Mochocki (37. – gradacja kar). Widzów: 800.


mars
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kotek5050_261 2021-10-10 09:19:03

    A było już tak ładnie...  "...wynik tej konfrontacji bardzo boli...". Kogo Panie redaktorze, kogo?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama