W tym roku Zamek w Krasiczynie kolejny raz przeniesie goszczących w czasie świąt w historycznych wnętrzach obiektu w bajkowy, pełen nawiązań do tradycji klimat, oferując wyjątkowe przeżycia dla całych rodzin. Połączenie historycznych zamkowych wnętrz z magicznym czasem Bożego Narodzenia i przypisanym mu świątecznym menu to gwarancja udanego pobytu. Sprawdziliśmy, jakie specjały zaoferuje gościom w tym wyjątkowym czasie szef zamkowej kuchni Maciej Gołdyn. Z całą pewnością mogą stanowić inspirację do kulinarnych wyzwań.
Bożonarodzeniowy pobyt w gościnnych murach Zamku w Krasiczynie jak co roku stanowi połączenie elegancji z rodzinnym ciepłem i świąteczną aurą. Na gości czekają komfortowe, przesiąknięte historią przestrzenie i magiczny klimat, jaki zapewnią świąteczne dekoracje, wyjątkowa oprawa oraz dodatkowe atrakcje i pieszcząca podniebienia kuchnia. Oferta świątecznych pobytów na Zamku w Krasiczynie jest pomyślana tak, by każdy mógł odnaleźć w niej to, czego szuka w tym wyjątkowym okresie, a jednocześnie na tyle nienachalna, aby zostawić gościom zjeżdżającym z różnych stron Polski przestrzeń do wspólnego celebrowania Bożego Narodzenia. Wiernych temu miejscu nie brakuje. Są tacy, którzy wracają praktycznie co roku, co dowodzi, że zamkowi specjaliści od hotelarstwa i wykwintnych smaków trafiają w punkt.

– Staramy się nadać pobytom świątecznym tradycyjny charakter, bo tego oczekują nasi goście dla siebie i swoich bliskich. Polegając na nas, mogą zdjąć z siebie ciężar czasochłonnych przygotowań. Nasze położenie, blisko zabytkowego Przemyśla, jest wyjątkowym atutem. Raczymy przybyłych nie tylko klimatem miejsca, w jakim się znajdujemy, zapraszając na specjalne zwiedzanie zamku i opowiadając o jego historii oraz ówczesnych właścicielach, ale też zapraszamy do poznania okolicy. Istotą jest dla nas to, by stworzyć ciepłą, serdeczną atmosferę. Zapraszamy gości do wspólnego wigilijnego stołu na uroczystą kolację, na której nie zabraknie tradycyjnych potraw. Okazją do integracji są też zamkowe biesiady, ale nie brakuje czasu do spędzenia radosnych chwil w indywidualnym gronie, wśród swoich bliskich – mówi Magdalena Ziemska, dyrektor zarządzająca Zespołu Zamkowo-Parkowego w Krasiczynie.
Niewątpliwą atrakcją zamkowych świąt jest pasterka odprawiana w kaplicy zamkowej i następujące po niej spotkanie ze św. Mikołajem, na którym uczestnicy obdarowywani są pamiątkowymi prezentami. Pewną nowością jest w tym roku fakt, że w zamkowej ofercie znalazła się także propozycja uczestniczenia w samej kolacji wigilijnej, która jest odpowiedzią na zainteresowanie taką formą świętowania.
– W dzisiejszych zagonionych czasach okazuje się być coraz popularniejszą opcją celebrowania świąt – dodaje M. Ziemska.
Pieszczące podniebienia wigilijne menu jak co roku oparte będzie o klasyczne smaki, podane w eleganckiej formie, które łączą tradycję z nutką nowoczesnych akcentów, by mimo wszystko stanowiły odkrycie dla gości. Przystawka w postaci karpia w galarecie z migdałami, rodzynkami i musem z zielonego groszku będzie w tym roku jedynie startem do bogactwa smaków i aromatów, które zapewni szef zamkowej kuchni Maciej Gołdyn strzegący jakości zamkowych specjałów. Po niej na stół „wjadą” barszcz z uszkami oraz danie główne w postaci sandacza z masłem ziołowym, sosem cytrynowym, zapiekanką z ziemniaków z rozmarynem i zielonymi szparagami, a po pasterce będzie czas na smakowanie słodkości.

– Komponując coroczne menu, staram się nawiązywać do starych przepisów i tradycji. Karpia mamy w Polsce od XII wieku, sprowadzili go cystersi do hodowli w przyklasztornych stawach, mocno zakorzenił się w polskiej kuchni. Sandacz również przewijał się na polskich stołach, jest rybą szlachetną, cenioną za delikatne mięso – przekazuje M. Gołdyn, dla którego rybne dania nie mają tajemnic.
Szef kuchni inspiracji szuka w dawnych przepisach, ale nie ukrywa, że udaje się mu przemycić do restauracyjnego menu nieco wpływów z kuchni, jaką pamięta z domu rodzinnego.
Specjaliści od zamkowych specjałów w te święta będą kładli nacisk na tradycyjny smak potraw i ich elegancką prezentację na talerzu, a także wysokiej jakości składniki. Wszystko po to, by goście – urzeczeni atmosferą świąt – bez pośpiechu mogli rozkoszować się wykwintnymi daniami.

Składniki:
Karp – 1 szt. (waga około 1,2 kg),
Sok z cytryny – 50 ml,
Sól – 2 szczypty,
Pieprz – 1 szczypta,
Wino białe wytrawne – 100 ml,
Bazylia suszona – 1 łyżeczka,
Migdały płatki – 4 łyżki stołowe,
Rodzynki – 1 łyżka stołowa ,
Pomidor koktajlowy – 12 szt.,
Żelatyna – 2 łyżki stołowe,
Włoszczyzna do bulionu – około 1 kg,
Groszek cukrowy – 200 g,
Masło – 1 łyżka stołowa,
Śmietana 30 proc. – 100 ml,
Zioła do dekoracji – np. kiełki.
Wykonanie:
Rybę oczyszczamy z łusek, odcinamy głowę i płetwy. Wycinamy dwa filety. Głowę ryby, kadłub i płetwy dokładnie myjemy i nastawiamy na bulion razem z włoszczyzną. Gotujemy około 2 godziny na małym ogniu. Wywar odcedzamy i doprawiamy do smaku solą, pieprzem i cytryną. Dodajemy żelatynę i mieszamy, aż się rozpuści.
Filety z karpia marynujemy w winie, cytrynie, soli, pieprzu oraz bazylii. Po odczekaniu 1 godziny gotujemy je na parze przez około 10 minut. Tak przygotowane układamy na półmisku lub w foremce, dodajemy migdały, rodzynki, marchewkę wyjętą z bulionu i zioła – następnie zalewamy wcześniej przygotowanym auszpikiem. Wkładamy do lodówki na około 2 godziny, aby galaretka zastygła.
Groszek gotujemy w lekko osolonej wodzie około 6 minut, odcedzamy, podbijamy masłem i śmietaną 30 proc., następnie blendujemy oraz doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Rybę wykładamy na półmisek, dekorujemy musem z groszku, pomidorkami koktajlowymi, podajemy z cytryną.

Filet z sandacza – 600 g,
Sól – 2 szczypty,
Pieprz biały – 1 szczypta,
Wino białe – 100 ml,
Cytryna – 1 szt.,
Masło – 100 g,
Zioła prowansalskie – 1 szczypta,
Szparagi zielone – 4 – 5 szt. na jedną porcję,
Marchewka cukrowa – 2 szt.
Składniki na sos cytrynowy:
Śmietana 30 proc. – 500 ml,
Wino białe – 100 ml,
Sok z jednej cytryny,
Skórka otarta z 1 cytryny,
Sól i pieprz do smaku.
Składniki na zapiekankę ziemniaczaną:
Ziemniaki surowe – 700 g,
Śmietana 30 proc. – 600 ml,
Ser typu parmezan – 200 g,
Rozmaryn – 2 gałązki.
Wykonanie:
Rybę zamarynować w soli i pieprzu, zalać winem białym i sokiem z cytryny. Miękkie masło wymieszać razem z ziołami prowansalskimi. Śmietanę 30 proc. zagotować i zredukować, dodać białe wino, skórkę startą i sok z jednej cytryny. Sos zredukować do odpowiedniej gęstości, doprawić solą i pieprzem.
Szparagi i marchewkę gotować w lekko osolonej wodzie około 6 – 8 minut. Odcedzić i przelać zimną wodą. Rybę gotować na parze około 8 – 10 minut.
Ziemniaki zetrzeć na tarce lub mandolinie na plasterki. Śmietanę 30 proc. zagotować, dodać rozmaryn, doprawić solą i pieprzem. Ziemniaki ułożyć w naczyniu żaroodpornym, zalać śmietaną, posypać tartym serem i zapiec w piekarniku w temp. 160 st. przez około 40 minut.
Danie ułożyć na talerzu, polać gorącym sosem, podawać z cytryną i ziołami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze