– Dlaczego właśnie Karpaty w Rumunii? – zapytał ktoś jeszcze przed rozpoczęciem wyprawy. – Bo jeszcze nas tam nie było – odpowiedzieli uczestnicy.
Mieczysław Nyczek, Marian Pawlik i Andrzej Ukleja zdobyli najwyższe szczyty Karpat Marmaroskich na terenie Rumunii – Farcaul i Toroiagę – w sierpniu ub.r. Wyruszyli śladem dra Mieczysława Orłowicza, prawnika z zawodu i krajoznawcy z zamiłowania, który stanął na tych samych szczytach dokładnie 114 lat wcześniej.
Z ich wyprawy powstały autorski fotoreportaż i etiuda filmowa, której premierowy pokaz odbył się w miniony piątek (13 bm.) w siedzibie Towarzystwa Przyjaciół Nauk. – Jak zwykle najwięcej kontrowersji wzbudzał tytuł. Od razu wymyśliłem: Tylko dla orłów. Myślałem, że wzbudzę entuzjazm kolegów, a oni powiedzieli, że to jest plagiat. Twierdzili, że kiedyś był film pod tym tytułem – żartował M. Nyczek. W końcu stanęło na Wędrówki na najwyższe szczyty marmaroskich Karpat.
– Marmaroskie szlaki świecą pustkami. Łatwiej spotkać cietrzewia, aniżeli turystę z plecakiem. W ciągu dwóch dni w górach minęliśmy się zaledwie z jedną grupką. Była to rodzina z Niemiec – wspominają przemyślanie, urzeczeni pięknem Karpat.
Pokaz fotoreportażu z wyprawy zgromadził ponad 100 widzów, którzy z trudem pomieścili się w sali TPN. W związku z dużym zainteresowaniem ponowny pokaz odbędzie się w najbliższy piątek, 20 bm., o g. 17 w TPN.

fot.Paweł Bugira
Premiera fotoreportażu zgromadziła ponad 100 osób.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze