Wysoce zjadliwa grypa ptaków dziesiątkuje polskie fermy i gospodarstwa. Ta niezwykle zakaźna i zaraźliwa choroba może powodować nawet stuprocentową śmiertelność drobiu.
Ptasia grypa jest chorobą sezonową. Może się pojawić na przełomie października i listopada i trwać nawet do maja. Na zakażenie wirusami ptasiej grypy są podatne niemal wszystkie gatunki ptaków, zarówno domowych, jak i wolno żyjących.
Nie odnotowuje się przypadków zachorowań wyłącznie wśród ptaków trzymanych w[paywall] klatkach, np. papug i kanarków.
Zależą od zjadliwości wirusa i są zróżnicowane. Mogą wystąpić: duszności, biegunka, drgawki, skręt szyi, paraliż nóg i skrzydeł, spadek pobierania wody i paszy, nagły spadek nieśności czy zwiększona śmiertelność.
Zakażenie następuje głównie drogą oddechową i pokarmową – poprzez pośredni lub bezpośredni kontakt w wędrującymi dzikimi ptakami. Wirus może się również rozprzestrzeniać przez zanieczyszczoną paszę, wodę, ściółkę czy sprzęt.
Hodowca, który zauważy objawy ptasiej grypy w swoim gospodarstwie, powinien się zgłosić do powiatowego lekarza weterynarii.
Jedyne lekarstwo to tak zwana bioasekuracja. Należy unikać karmienia poza budynkami inwentarskimi i nie pozwalać na poruszanie się drobiu po otwartym wybiegu, a także dbać o pojenie ptactwa wodą, do której nie mają dostępu dzikie ptaki.
Nie należy zapominać, by chronić również siebie. Po każdej wizycie obowiązkowo myć ręce wodą z mydłem, stosować odzież i obuwie ochronne oraz maty dezynfekcyjne w wejściach i wyjściach budynków inwentarskich.
Wirus może być aktywny w kurnikach nawet przez 5 tygodni. Dlatego tak ważne jest dokładne oczyszczenie i odkażenie budynku. Kraj, w którym pojawi się chociaż jedno ognisko ptasiej grypy, automatycznie otrzymuje zakaz eksportu drobiu i produktów pochodzenia drobiarskiego – niekiedy tylko z regionu, w którym ognisko występuje, a czasem nawet z obszaru całego państwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze