Żniwa w naszym regionie dobiegły już końca, a rolnicy przystąpili do zasiewu rzepaku i przygotowań do siewu zbóż. Ich plony w tym roku były słabsze niż przed rokiem, natomiast ceny utrzymują się na podobnym poziomie.
– Plony zbóż były średnio o 10 – 15 procent niższe niż przed rokiem, a zbiór rzepaku nawet o 20 procent niższy – mówi Witold Szumełda, kierownik Powiatowego Zespołu Doradztwa Rolniczego w Przemyślu (PZDR).
Jak wyjaśnia, przyczyniła się do tego zmienna[paywall] aura na wiosnę. Najpierw był gorący i suchy kwiecień, potem zimny i mokry maj. W czerwcu znowu wróciły upały i susza. – Na ogół natura sobie radzi i nadrabia zaległości, ale w tym roku nie zdążyła – mówi W. Szumełda. Pogoda szczególnie dotknęła rzepak, który jako pierwszy jest gotowy do zbiorów i którego okres kwitnięcia przypadł w czasie, gdy było zimno. – W tym roku 3 – 3,5 tony rzepaku z hektara to był dobry plon, podczas gdy w zeszłym roku rolnicy zbierali nawet 4,5 tony – informuje kierownik PDPR. Wysokość zbiorów jest oczywiście uzależniona od jakości gleb. Tam, gdzie występują ziemie wyższej klasy, są one oczywiście wyższe.
Ceny natomiast są w tym roku podobne jak przed rokiem. – W powiecie przemyskim cztery podmioty prowadziły skup. Tona pszenicy paszowej kosztuje od 560 do 600 złotych netto, a konsumpcyjnej od 600 do 700 złotych. Tona jęczmienia waha się w granicach 540, a owsa 520 złotych. Rzepak natomiast kosztował 1520 złotych. Wszystkie wymienione ceny są cenami netto – podaje W. Szumełda.
Niesprzyjająca pogoda dotknęła nie tylko Podkarpacie, ale całą Polskę i Europę. Jak dotąd nie przełożyło się to jednak na wyższe stawki dla rolników. – To nie jest rynek owoców i warzyw, który jest bardziej lokalny. Rynek zbóż jest bardziej globalny i ceny nie zmieniają się tak szybko – tłumaczy W. Szumełda.
Rolnicy, którzy mają takie możliwości, przechowują część zbiorów zbóż z nadzieją, że za kilka miesięcy ceny się poprawią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze