Reklama

Kompromitacja ORLEN Upstream SRS Przemyśl. SPR Orzeł Przeworsk zgodnie z planem

Tego w najczarniejszych snach nie wyobrażał sobie żaden sympatyk ORLEN Upstream SRS Przemyśl. Irracjonalna porażka w Zabrzu z zespołem 17- i 18-latków jest jedną z największych kompromitacji przemyskiej piłki ręcznej od wielu lat i nie powinna pozostać bez echa ze strony władz klubu. SPR Orzeł Przeworsk spisał się natomiast zgodnie z planem. W tej ekipie jest na tyle jakości i chęci, że pokonanie SMS ZPRP II Kielce – znacznie lepszego zespołu od rezerw zabrskiego Górnika – nie było większą trudnością.

SPR Górnik II Zabrze przegrał do tej pory wszystkie mecze, będąc ledwie tłem dla swoich rywali. Ale nie ma się co dziwić, bo zespół tworzą niedawni juniorzy młodsi, którzy są dopiero na początku swojej „jakiejkolwiek” szczypiorniackiej drogi. Grę na tym poziomie rozgrywkowym traktują jako znakomitą naukę. Jako poligon doświadczalny. Obowiązkiem i żadną łaską zespołu Jarosława Knopika było pewne wywiezienie trzech punktów ze Śląska. Nie było w tej kwestii żadnego „ale”. Tymczasem to, co pokazali na parkiecie, wymyka się spod jakiejkolwiek racjonalnej oceny. Opisywanie tego spotkania kompletnie mija się z celem, bo był to ciąg bardziej lub mniej absurdalnych zachowań przemyskich zawodników, którzy w bezwzględny sposób byli punktowani przez małolatów. Porażka różnicą 6 bramek jest najniższym wymiarem kary, jaki mógł spotkać przemyską drużynę.

 

Reklama

Dwa fragmenty SPR Orła

Kielecka młodzież jest znacznie bardziej zaawansowana w bojach niż zabrzańska. Dlatego SPR Orzeł miał trudniejsze zadanie, ale spisał się bez zarzutu. Dwa fragmenty bardzo dobrej gry zdecydowały o ich wygranej. Połowa I połowy należała do gości. Zespół prowadzony przez jedną z legend polskiej piłki ręcznej Mariusza Jurasika grał odważnie i bezkompromisowo. W 17. min wygrywał 8:10 (najwyżej prowadził w 11. min – 5:9). Sygnał do odrabiania strat i przejęcia inicjatywy dał jak zwykle Marcin Wajda. W sześć minut „Armia Leliwa” rzuciła sześć bramek, nie tracąc żadnej. W 23. min objęła wyraźne już prowadzenie 14:10 i do końca I części kontrolowała grę. Pierwsze fragmenty drugich 30 minut także należało do kielczan. Do tego stopnia, że 45. min, po trafieniu Maciej Kuli, dogonili gospodarzy (21:21). Potem, przez długie fragmenty trwała zacięta walka. Cios za cios. Jeszcze w 56. min młodzież mogła mieć nadzieję na sprawienie niespodzianki, bo było ledwie 27:26. Końcówka to już popis miejscowych. Trzy kolejne minuty wygrali 5:1 i załatwili sprawę. Pierwsze skrzypce tym razem grał Kevin Starzecki, który z zimną krwią wykorzystywał kontry. I to on ustalił wynik tej ciekawej konfrontacji.

 

Reklama

SPR Górnik II Zabrze – ORLEN Upstream SRS Przemyśl 36:30 (18:12)

  • SPR Górnik II: Maj, Mleczko, Szczepanik – Pasieka 0, Mikunda 4, Maćkowiak 1, Światłowski 1, Kamiński 5, Trójniak 8, Wisiński 5, Żaczek 0, Surdyk 12, Mrozek 0, Mendela 0, Sz. Bykowski 0, Gryma 0.
  • ORLEN Upstream SRS: Nowak, Sar, Iwasieczko, Zajdel – Skawiński 6, Walczyk 4, Kubik 1, Mróz 1, Paw 3, Makuła 1, Świt 4, Hoim 0, I. Bykowski 2, Kulka 8.

Sędziowali: Jakub Pach (Kraków) i Piotr Węgrzyn (Bochnia). Kary: SPR Górnik II – 14 min; ORLEN Upstream SRS – 14 min. Czerwona kartka: Mróz (8. – faul). Widzów: 100.

 

SPR Orzeł Przeworsk – SMS ZPRP II Kielce 33:28 (17:14)

  • SPR Orzeł: Barnaś, Kędzior – Wlazło 2, Starzecki 6, Jewuła 2, Mochocki 0, Dutka 3, Wajda 8, Świerk 4, Małecki 3, Czapka 0, Kubisztal 2, Bednarz 3.
  • SMS ZPRP II: Tobera, Kosmal – Korus 6, Pilz 0, Chłopek 2, Latosiński 6, Biesiadecki 1, WIśniewski 1, Kula 7, Stawowy 2, Sondej 1, Wojsa 2, Kaleta 0.

Sędziowali: Jakub Czochra (Zwierzyniec) i Michał Szpinda (Zamość). Kary: SPR Orzeł – 10 min; SMS ZPRP II – 10 min. Widzów: 150.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama