Koniec wakacji w wielu domach oznacza podobny scenariusz. Plecak już czeka, zeszyty kupione, a im bliżej pierwszego dzwonka, tym częściej dziecko skarży się na ból brzucha, głowy albo nudności. Łatwo uznać, że próbuje w ten sposób odwlec powrót do szkoły. Tymczasem stres naprawdę może wywoływać objawy fizyczne – i wcale nie oznacza to, że są one wymyślone.
Ból brzucha jest jedną z częstszych reakcji organizmu na silne emocje. Dobrze wiedzą o tym również dorośli, którzy przed ważnym spotkaniem, egzaminem czy wystąpieniem czują charakterystyczne „ściskanie w żołądku”. U dzieci mechanizm jest podobny, choć nie zawsze potrafią one połączyć swoje samopoczucie z przeżywanym napięciem. To, co trudno jeszcze nazwać słowami, może więc dać o sobie znać poprzez ciało.
Brzuch reaguje na emocje
Za tę zależność odpowiada m.in. oś mózg-jelita, czyli dwukierunkowy system komunikacji między układem nerwowym a przewodem pokarmowym. W sytuacji stresowej organizm uruchamia reakcje, które przygotowują go do poradzenia sobie z zagrożeniem. Zmienia się wówczas praca układu pokarmowego, co może prowadzić do skurczów, nudności czy biegunki. Odczuwane dolegliwości są więc jak najbardziej realne, nawet jeśli ich źródłem nie jest infekcja czy zatrucie.
Nie tylko ból brzucha
Napięcie przed rozpoczęciem roku szkolnego może dawać także mniej oczywiste sygnały. Niektóre dzieci skarżą się na bóle głowy, inne mają trudności z zasypianiem, tracą apetyt albo stają się bardziej drażliwe. Emocje szczególnie często znajdują odzwierciedlenie w reakcjach ciała u kilkulatków, ponieważ nie zawsze potrafią one jeszcze rozpoznać i nazwać to, co czują.
Ważny jest moment
Sporo może podpowiedzieć to, kiedy występują dolegliwości. Jeśli brzuch zaczyna boleć przed wyjściem do szkoły, sprawdzianem czy innym stresującym wydarzeniem, a w spokojniejsze dni problem ustępuje, warto przyjrzeć się temu, co dziecko przeżywa. Nie oznacza to jednak, że każdy nawracający ból można automatycznie przypisać nerwom. Jeśli jest silny, często się powtarza albo towarzyszą mu inne niepokojące symptomy, jego przyczynę powinien ocenić lekarz.
Nie mów, że „to tylko stres”
To, że źródłem bólu mogą być emocje, nie sprawia, że staje się on mniej prawdziwy. Zdanie „nic ci nie jest, to tylko nerwy” raczej nie pomoże. Lepiej potraktować skargi dziecka poważnie, a jednocześnie spróbować dowiedzieć się, czego obawia się przed rozpoczęciem roku lub co niepokoi je w szkole. Sama świadomość, że emocje mogą wpływać na ciało, pomaga też lepiej zrozumieć własne reakcje.
Ból brzucha przed powrotem do szkoły nie musi być wymówką. Czasem właśnie w ten sposób organizm reaguje na napięcie, którego dziecko nie potrafi jeszcze ubrać w słowa. Dlatego zamiast przekonywać, że nie ma się czym martwić, lepiej spokojnie porozmawiać i spróbować znaleźć przyczynę niepokoju.
AM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze