W sierpniu ubiegłego roku przestrzegaliśmy czytelników przed fałszywymi SMS-ami o niezapłaconej fakturze za prąd, jakie oszuści wysyłali do klientów spółki PGE. Wówczas informacje tego typu otrzymywali masowo mieszkańcy powiatu jarosławskiego. Teraz sytuacja zdaje się powtarzać. W piątek, 18 marca, o podejrzanym SMS-ie podobnej treści poinformował nas czytelnik z Przemyśla. PGE Obrót S.A. ostrzega: ataki cyberprzestępców podszywających się pod PGE przybierają na sile.
Jeśli wpiszemy dane logowania do płatności internetowych, o które proszą oszuści, opróżnią nasze konto.
Jak odróżnić fałszywą wiadomość od prawdziwej?
Rzecznik spółki PGE Obrót S.A. Mariusz Majewski, zapytany o opisaną wyżej sytuację, potwierdza, że w ostatnim czasie faktycznie nasiliła się liczba wysyłanych przez oszustów podszywających się pod markę PGE fałszywych wiadomości, których treść wskazuje[paywall] na nieuregulowanie należności za prąd. Świadczą o tym sygnały od klientów. – Ataki cyberprzestępców podszywających się pod PGE rzeczywiście przybierają w ostatnim czasie na sile. Główne działania opierają się na wysyłaniu fałszywych SMS-ów, ale też e-maili z informacją o braku uregulowania należności czy niedopłatach do faktur. Prosimy naszych klientów, aby zachowali szczególną ostrożność i ignorowali podejrzane wiadomości o rzekomej należności, która w razie nieuregulowania spowoduje wstrzymanie dostaw energii. Warto pamiętać, że jeśli klient zwleka z płatnością, to jak każda inna firma wysyłamy do niego SMS przypominający, ale nasze wiadomości można łatwo odróżnić od tych fałszywych. Po pierwsze, w wiadomości przypominającej o zaległych płatnościach oraz zamiarze wstrzymania dostaw energii elektrycznej zawsze podajemy numer klienta, by mógł zweryfikować, czy o niego właśnie chodzi, a po drugie nigdy nie zawierają linku kierującego bezpośrednio do płatności internetowej – informuje rzecznik prasowy firmy Mariusz Majewski.
PGE Obrót apeluje, by w przypadku wątpliwości kontaktować się z Biurem Obsługi Klienta lub za pośrednictwem kanałów zdalnych, jak elektroniczna faktura czy elektroniczne biuro obsługi klienta. – Numer klienta zawsze można sprawdzić sobie na ostatniej fakturze. Kanały zdalne pozwalają natomiast na bieżąco śledzić rozliczenia z poziomu domowego komputera. Wystarczy zerknąć i już wiemy, czy opłaciliśmy rachunek i w jakiej kwocie – mówi M. Majewski. – Osoby starsze mogą upoważnić kogoś z rodziny do prowadzenia takiego elektronicznego konta. Oczywiście zawsze można też oczywiście podejść do biura PGE i zasięgnąć informacji o ewentualnych zaległościach w płatnościach – dodaje.
PGE zaznacza, że wszystkie przypadki fałszywych wiadomości są przez spółkę na bieżąco monitorowane, a strony zawierające fałszywe linki blokowane.

SMS takiej treści dostał ostatnio mieszkaniec Przemyśla. Tego typu wiadomości nie rozsyła jednak dostawca energii. Ten zawsze podaje w wiadomości numer klienta, który można sprawdzić na fakturze i nigdy nie dołącza linków odsyłających do płatności internetowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze