8 stycznia br. w murach parafialnego kościoła pw. św. Mikołaja-biskupa w Wyszatycach gościnnie z koncertem kolęd i pastorałek wystąpiła Orkiestra Dęta OSP z Walawy pod batutą Łukasza Rysza.
Zagrali po sąsiedzku, bo Walawę i Wyszatyce dzieli niewiele kilometrów, ale miejscowości te położona są w dwóch gminach – Orły i Żurawica. Wszystko odbyło się dzięki inicjatywie niezwykle prężnie działającego sołtysa Wyszatyc Ryszarda Jarocha.
Historia walawskiej orkiestry dętej jest ciekawa. Formacja, działająca obecnie przy OSP w Walawie, wcale tam nie powstała. Powstała w 1912 r. we[paywall] wsi Głuchowice w województwie lwowskim. Została założona przez Tomasza Słubickiego, który spoczywa na walawskim cmentarzu wraz z innymi członkami orkiestry.
Pierwotnym celem jej działalności była tylko i wyłącznie oprawa muzyczna mszy św. w miejscowym kościele parafialnym oraz uświetnianie uroczystości wiejskich. Jednak ambicje członków orkiestry były znacznie większe i z roku na rok poszerzali swój repertuar w wyniku czego.
Od wielu lat bierze czynny udział w ważnych uroczystościach państwowych jak i kościelnych.
W wyszatyckim kościele dała prawdziwy popis. Licznie zgromadzeni parafianie, jak i zaproszeni goście gromkimi brawami nagradzali każdy utwór.
– Muzyczny kunszt i wielopokoleniowy skład orkiestry pozostawił na słuchaczach niezapomniane, bardzo pozytywne wrażenie. To było znakomite nawiązanie do niedawno obchodzonych świąt Bożego Narodzenia. Dziękujemy za wspaniały koncert, ta muzyka niech rozbrzmiewa w naszych sercach, a wspólne kolędowanie niech nas w tym umacnia – podsumował sołtys Wyszatyc R. Jaroch.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze