W każdej małej ojczyźnie są talenty. Nieoszlifowane diamenty, które – jeśli trafią pod dobre skrzydła – są w stanie rozbłysnąć pełnią możliwości i umiejętności. W Wyszatycach w gminie Żurawica jest taka osoba. To uczennica szóstej klasy miejscowej szkoły podstawowej Maja Jaroch.
Zaczęła śpiewać w wieku 6 lat. Była w „zerówce”. Pierwszy raz wystąpiła przed większą publicznością w szkolnym konkursie piosenki. Zaśpiewała na tyle odważnie, bez tremy, że jej talent został dostrzeżony przez osoby, które zostały jej nauczycielami i „mecenasami”.
To Barbara i Wiesław Semkowowie. Wyczulony słuch ich nie zawiódł. Podpowiedział, że Maja ma to „coś”. Coś więcej niż atencję do śpiewania przy każdej okazji[paywall].
Małżeństwo zawodowo zajmuje się kształceniem młodych muzyków. Pani Barbara jest nauczycielem m.in. muzyki w SP w Wyszatycach, pan Wiesław uczy gry na fortepianie w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych im. Artura Malawskiego w Przemyślu oraz prowadzi młodzieżowe bandy.
Nie tylko pod egidą szkoły muzycznej, wszak choćby robiący furorę w naszym regionie zespół „Aglet” z Żurawicy to jego autorski projekt.
Oboje bardzo zachęcali rodziców Mai, aby dali przyzwolenie na rozwijanie talentu muzycznego córki. Maja trafiła do przemyskiej szkoły muzycznej, gdzie uczy się gry na skrzypcach i fortepianie. Ma sporo obowiązków, bo łączy edukację muzyczną z nauką w wyszatyckiej podstawówce.
– Jest talentem, ale jest dopiero na początku drogi. Na początku kariery muzycznej. Musi sporo pracować, ale to dotyczy każdego talentu. Trzeba jednak postępować bardzo ostrożnie i delikatnie, bo czasami można wyrządzić więcej szkody niż pożytku – słusznie zauważył Wiesław Semków.
O Mai mówią, że jest delikatna, wręcz eteryczna, niezwykle skromna i elokwentna. Że jest żywym synonimem rzadko spotykanej w dzisiejszych czasach kindersztuby. Ale w rzeczywistości jest twardo stąpającą po ziemi osobą, mającą jasny wyznaczony cel. Mimo młodego wieku, wie, co chciałaby robić w życiu.
Umiejętności wokalne Mai szlifuje w SP w Wyszatycach Barbara Semków. Dziewczynka ma na swoim koncie laury zdobyte w wielu konkursach.
Nie sposób wymienić wszystkich. Ostatnim był triumf w XVI Międzyszkolnym, Powiatowym Festiwalu Kolęd i Pastorałek, organizowanym od lat przez Centrum Kulturalne w Przemyślu oraz przemyską SP nr 14. Podczas występu w swojej kategorii wiekowej Maja zaprezentowała pastorałkę „Kolęda Przemyska”.
– Wygrywała już konkursy na poziomie powiatowym i międzynarodowym. Tak, ma talent, który zdecydowanie jest do oszlifowania. Sporo przed nią pracy. Maja jest bardzo skromna, ułożona, jakby nie z dzisiejszych czasów. Jest bardzo ambitna i wie, czego chce. Bardzo sumienna i pracowita. Mogę się o niej wyrażać w samych superlatywach – powiedziała Barbara Semków.
Śpiew jest pasją Mai, ale wiadomo, że w dalszej edukacyjnej drodze nie może się skupić tylko na nim. Jeszcze nie wie, w którą stronę pójdzie. Czy wybierze przedmioty ścisłe, czy bardziej pasjonują ją humanistyczne. Jej ulubionymi przedmiotami szkolnymi są biologia i matematyka, więc może jednak to pierwsze...?
Maja od przyszłego roku szkolnego rozpoczyna „pełnowymiarową” przygodę ze szkołą muzyczną.
Jej idolką jest Sanah. Od dwóch lat śledzi karierę gwiazdy rodzimej sceny pop.
– Imponuje mi nie tylko wyjątkowym głosem i rozpoznawalnym wizerunkiem i stylem. Doceniam w niej również to, że w większości sama pisze teksty swoich utworów – zdradziła Maja.

fot.ze zbiorów Mai Jaroch
W XVI Międzyszkolnym, Powiatowym Festiwalu Kolęd i Pastorałek Maja zaprezentowała pastorałkę „Kolęda Przemyska”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze