Uszatek, Colargol, Yogi, Paddington, a nawet ten „o bardzo małym rozumku”. Obraz uroczego misia towarzyszy nam od najmłodszych lat. W rzeczywistości jednak niedźwiedzie bardzo różnią się od bajkowych misiów. I to nie tyle aparycją, co charakterem. Marzec jest miesiącem, w którym te ssaki budzą się z zimowego snu. To również pora, kiedy turyści i mieszkańcy górzystych, zalesionych terenów powinni się mieć na baczności.
Zima nie jest ulubioną porą roku tych zwierząt, w związku z czym zapadają one w zimowy sen. Zajmują tzw. gawry, które mogą być wypróchniałymi pniami drzew, gęstymi młodnikami, jaskiniami czy wykrotami. Dane przekazane przez RDLP w Krośnie mówią, że w tamtejszych lasach żyje obecnie około 200 niedźwiedzi – głównie w Bieszczadach, Beskidzie Niskim i na Pogórzu Przemyskim. To niemal o dziesięć razy więcej niż pół wieku temu.
Jak podała fundacja WWF Polska, ważne jest, by umożliwiać normalną egzystencję tych należących do ściśle chronionego gatunku ssaków w niełatwych dziś warunkach. Na ogół niedźwiedzie unikają spotkań z człowiekiem, lecz gdy zaskoczy je jego obecność, mogą być bardzo niebezpieczne.
Należy zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza w miejscach, w których leśnicy postawili tablice ostrzegające przed tymi zwierzętami. Przede wszystkim trzeba zachować spokój. Nie panikować. Nie uciekać. Wręcz udawać, że strach jest nam zupełnie obcy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze