Reklama

Żniwa na finiszu. Plony słabsze, ale ceny dobre

10/08/2018 18:00

Susza i upał na wiosnę oraz deszcze w czasie zbiorów sprawiły, że zbiory zbóż są słabsze od ubiegłorocznych, a ziarno jest gorszej jakości. Rolnicy mogą być za to zadowoleni z cen.

Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w Żurawicy pracuje na 300-hektarowym areale. Uprawia rzepak, pszenicę i kukurydzę. Na tę ostatnią oczywiście przyjdzie czas dopiero jesienią. Rzepak i pszenica są już natomiast zebrane, a rzepak nawet[paywall] – sprzedany. – W tym roku jego cena była nieco wyższa od ubiegłorocznej. Za tonę otrzymaliśmy 1560 złotych – mówi prezes spółdzielni Zdzisław Górniak. Z hektara zebrano 4,5 tony ziarna, plon był więc dość dobry.

Gorzej za to wygląda zbiór pszenicy. O ile ozimej zebrano z hektara 8 ton, co jest w miarę przyzwoitym wynikiem, to jarej już tylko 5 ton. Dla porównania, rok temu było to 7,5 tony. – Wpłynął na to brak wody. Koniec kwietnia i maj były bardzo suche i upalne – wyjaśnia Z. Górniak.

Reklama

Wiele pozostawia do życzenia jakość ziarna. – Jest zła – nie ukrywa rolnik. – W ziarnie trafia się kiełek i porost. Większość zostanie zakwalifikowane jako paszowe. Przyczyniły się do tego lipcowe opady tuż przed żniwami i w czasie ich trwania – mówi.

– Z powodu deszczu mieliśmy dużo przestojów – zauważa pan Zdzisław. Jaka jest skala problemu, obrazują prowadzone przez niego statystyki. Zbiory zaczęli 23 lipca. Trwały do 9 sierpnia. Jednak tylko 2 dni były takie, że pracowano od rana do wieczora. W pozostałe – albo tylko do popołudnia, bo później padał deszcz, albo wyjeżdżano dopiero popołudniu, kiedy zboże obeschło.

Reklama

Spółdzielnia w Żurawicy ma i tak dobrą sytuację, ponieważ posiada suszarnię do zboża. Ci rolnicy, którzy jej nie mają, muszą dłużej czekać, aż ziarno będzie miało odpowiednio niską wilgotność.

W naszym regionie w czasie żniw zmagaliśmy się z deszczami, natomiast północ i zachód Polski – z suszą. To miało negatywny wpływ na jakość zbóż i sprawia, że mniej będzie pszenicy konsumpcyjnej (lepszej jakości), a więcej paszowej. Dzięki temu ceny są dość wysokie – konsumpcyjna kosztuje od 700 zł wzwyż, a paszowa jest niewiele tańsza. Prognozy przewidują ich dalszy wzrost. Czy przełoży się to na ceny mąki, a później pieczywa i innych wyrobów? Trudno w tej chwili jednoznacznie odpowiedzieć. – Na cenę pieczywa wpływ ma wiele czynników i zboże jest tylko jednym z nich, może nawet nie najbardziej istotnym. Teraz rynek jest globalny, jeśli ziarna brakuje, to się je sprowadza z zagranicy – zauważa Z. Górniak.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bamber - niezalogowany 2018-08-10 21:41:52

    wam to zawsze wiatr w oczy bambry, kiedy rzeście przyznali, że jest wam dobrze knury i maliniarze ? Traktory za 200 koła, brzuchy po kolana wy i wasze maciory. Do koscioła opierdoleni jak choinki w złoto... zawsze bida. A idź do polnej, sanwilu, płyt i innych zakładów do pracy, to wtedy zobaczysz bambrze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czytający - niezalogowany 2018-08-10 22:57:26

    A kto narzeka Bamber?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Roberto - niezalogowany 2018-08-11 08:26:40

    Życie podkarpackie,czy życie wiejskie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama