Reklama

„Galicjanki z Roztocza” zaimponowały pod Tatrami

Już po raz 55. w Bukownie Tatrzańskiej odbyła się wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju impreza pod nazwą „Sabałowe Bajania”. To ogólnopolski konkurs gawędziarzy, instrumentalistów, śpiewaków, drużbów i starostów weselnych. Znakomicie nasz region reprezentowały panie z grupy śpiewaczej „Galicjanki z Narola”, które zajęły pierwsze miejsce w kategorii żeńskich grup śpiewaczych.

Pierwsze „Sabałowe Bajania” odbyły się w Bukowinie Tatrzańskiej w 1967 r. Ich pomysłodawcą był Józef Pitorak, ówczesny prezes Domu Ludowego, rodowity bukowianin. Początkowo był to tylko konkurs gawędziarzy.

W miarę upływu lat „Sabałowe Bajania” rozrastały się zasięgiem i programowo. Nazwa wydarzenia wywodzi się od przydomka Jana Krzeptowskiego – „Sabały”, gawędziarza i pieśniarza podhalańskiego, którego postać jest[paywall] dla współczesnych symbolem dawnej góralszczyzny.

Do Bukowiny Tatrzańskiej na pięć sierpniowych dni zjeżdżają się gawędziarze, muzykanci, drużbowie, starości weselni i śpiewacy z całej Polski, prezentując folklor wszystkich regionów. Ocenia ich jury złożone z wybitnych etnografów, etnomuzykologów i znawców folkloru, którzy zwracają uwagę na każdy szczegół – od stroju, po czystość gwary i interpretację wykonawczą.

Ta tradycja nie podlega zniekształceniom, ale jest prezentowana w najczystszej postaci. Uczestników i widzów przyciąga więc aura ponadczasowej kultury ludowej. Uroczyste otwarcie „Sabałowych Bajań” sygnalizuje spektakularny korowód z banderią konną i góralskimi bryczkami, a trzy dni przesłuchań konkursowych urozmaicają plenerowe koncerty zespołów folklorystycznych i folkowych z kraju i z zagranicy.

Kulminację stanowi koncert plenerowy „Sabałowa Noc” z ceremonią pasowania na zbójników mężczyzn, którzy w szczególny sposób przyczyniają się do wspierania kultury regionalnej.

Reklama

Podwójna wartość

Na „Sabałowych Bajaniach” w Bukowinie Tatrzańskiej spotykają się gawędziarze, muzykanci i śpiewacy nie tylko z Podhala, ale również z innych stron Polski: z Orawy, Beskidu Śląskiego, Żywiecczyzny, Gorców, Podkarpacia, ziemi myślenickiej, suskiej, limanowskiej, z regionu górali zagórzańskich, z ziemi sądeckiej i krakowskiej, górale spiscy, spod Pienin, z Piwnicznej, babiogórscy, Kliszczacy z Tokarni czy śpiewaczki z Baranowa Sandomierskiego.

Z północnej Polski przyjeżdżają śpiewacy z ziemi kurpiowskiej, Polesia, Śląska, Kaszub i z  wielu innych jeszcze regionów.

Dlatego sukces, jaki odniosły „Galicjanki z Narola”, ma nieocenioną wartość. W nagrodę otrzymały Dużą Spinkę Góralską i 700 zł. Podobnie jak żeńska grupa śpiewacza z Turośli, „Białodunajcanie” z Białego Dunajca oraz męska grupa śpiewacza „Hajduki” z Łapsz Wyżnych.

W skład narolskiego zespołu wchodzą: Julita Urbańczyk, Julia Eisenbardt, Aleksandra Wołoszyn-Banaś i Urszula Wielgosz.


fot.UMiG Narol
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości