6-letnia Amelka z Jeleniej Góry, gdzie mieszkała do niedawna, trafiła pod dach rodziny z Przemyśla prawie 2 lata temu. Tu znalazła domowe ciepło, miłość i troskliwych, czułych opiekunów. W pakiecie zyskała też trójkę rodzeństwa. O blaskach i cieniach wyjątkowej misji, jaką jest niezawodowe rodzicielstwo zastępcze oraz o tym, dlaczego jest to jedno z najbardziej satysfakcjonujących zadań, jakich można podjąć się w życiu, opowiadają Elżbieta i Rafał Brzezińscy z Przemyśla.
Elżbieta i Rafał mieli dwoje własnych dzieci, które kochali nad życie, ale w ich sercu wciąż było jeszcze wolne miejsce do zagospodarowania.
Tak naprawdę myśl o możliwości przyjęcia pod swój dach cudzego dziecka kiełkowała już w ich głowach, ale upłynęło trochę czasu, zanim nabrała realnych kształtów.
– Impulsem do działania był plakat, który zobaczyliśmy przy kościele. Był on formą zachęty do podjęcia się tej misji. Zdecydowaliśmy, że chcemy spróbować – opowiada pani Elżbieta.
Żeby Amelka mogła zamieszkać w domu państwa Brzezińskich, placówka musiała zyskać pewność, że są właściwymi do tego osobami i że poradzą sobie w tej roli. W Rzeszowie ukończyli specjalny, 2-miesieczny kurs.
Potem czekały ich praktyki – najpierw spotkania z jedną z rodzin zastępczych, potem wizyty w domu dziecka. Oba typy spotkań kończyło wystawienie pozytywnej opinii. Instytucja, która podejmuje decyzję o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej, musi ją wcześniej dobrze poznać.
Amelia pojawiła się w domu Brzezińskich we wrześniu 2020 r. Po zakończonej już kwalifikacji przyszedł czas oczekiwania na sygnał, że jest dziecko, które szuka domu. Telefon pewnego dnia zadzwonił.
Okazało się, że potrzebna jest rodzina dla dziewczynki z Jeleniej Góry. – Zgodziliśmy się. I nie żałujemy tej decyzji – mówią.
Rodzinie, którą stanowili dotąd Ela i Rafał oraz ich dwójka dzieci – Zosia i Janek – przybyło jednak nie jedno, lecz[paywall] dwoje dodatkowych członków.
– Kiedy zapadła decyzja o przyjęciu pod swój dach dziecka, nie myśleliśmy już o własnych, ale życie lubi zaskakiwać i okazało się, że po raz trzeci zostanę mamą – opowiada pani Elżbieta.
Na świecie pojawił się Feliks. Dziś więc rodzina Brzezińskich to: mama, tata oraz czwórka dzieci: najstarsza, 16-letnia Zosia, 11-letni Janek, 6-letnia Amelka i najmłodszy, bo 15-miesięczny Felek.
– Mimo, że wieść o powiększeniu się rodziny spadła na nas niespodziewanie, nie zmieniło to naszych planów w sprawie Amelki. Po prostu spotkało nas podwójne szczęście – śmieje się pani Ela.
Państwo Brzezińscy nie są zawodową rodziną zastępczą, zatem nie są zobligowani do przyjęcia pod swój dach każdego dziecka, dla którego poszukiwany jest dom. Nie otrzymują też wynagrodzenia, jak to jest w przypadku rodzin zawodowych, jedynie świadczenie na pokrycie kosztów utrzymania dziecka.
– Pojechaliśmy do Jeleniej Góry poznać Amelkę. Liczyliśmy na to, że się wzajemnie polubimy i tak się stało – opowiadają Brzezińscy.
Jako rodzice zastępczy cały czas utrzymują kontakt z biologicznymi rodzicami Amelii. Jak mówią, najtrudniejsze w byciu rodzicem zastępczym jest to, że nie mają pewności, jak długo dziewczynka z nimi zostanie.
Decydująca jest sytuacja prawna dziecka. Jeśli pozostaje nieuregulowana, nie ma szans na adopcję, co do której mają wprawdzie pierwszeństwo, ale dopóki rodzice dziecka zachowują prawa rodzicielskie (nawet w ograniczonym stopniu) i istnieją jakiekolwiek przesłanki, że będzie mogło do nich wrócić, o adopcji nie ma mowy.
Stąd tak wiele dzieci przez długie lata pozostaje w domach dziecka. Alternatywą dla nich jest właśnie rodzina zastępcza – prawidłowo funkcjonująca, dająca tak bardzo potrzebne poczucie bezpieczeństwa.
– Nie wiemy, jak potoczą się losy Amelki, ale jesteśmy zdecydowani na adopcję, jeśli będzie taka możliwość – mówią.
Początki w nowej rodzinie nie są łatwe. Na wszystko trzeba czasu, czasem mniej, czasem więcej, szczególnie, kiedy mały człowiek ma za sobą różne przejścia i bagaż doświadczeń, który ciężko udźwignąć.
– Amelka była początkowo zagubiona, wycofana, ale stopniowo się otwierała, klimatyzowała i zmieniała. Po pół roku była już duża zmiana, a po roku pięknie nam rozkwitła. Mamy teraz w domu otwarte, radosne dziecko. To ogromna satysfakcja i duma, patrzeć, jakie pozytywne przemiany dokonują się w dziecku i wiedzieć jednocześnie, że mamy w tym swój skromny udział – mówi E. Brzezińska.
Na pytanie, co jest największym wyzwaniem w tej niełatwej przecież misji, pada odpowiedź: kontakty z rodzicami. Trzeba bowiem zdawać sobie sprawę, że tak naprawdę nie wiąże się jedynie z dzieckiem, ale też z jego rodziną.
– Wzajemne kontakty wymagają cierpliwości i współpracy – podkreślają Brzezińscy.
Dodają też, że żadna placówka – nawet najlepsza i z najbardziej oddaną kadrą – nie jest w stanie zastąpić domu. Miejsca, w którym mały człowiek czuje stałą bliskość tego samego dorosłego, bezpieczną więź i troskę.
Jak zostać rodzicem zastępczym?
Elżbieta Szczurowska (kierownik Działu Wspierania Rodziny i Pieczy Zastępczej w MOPS w Przemyślu): – Pełnienie funkcji rodziny zastępczej może być powierzone osobom (małżonkom lub osobie niepozostającej w związku małżeńskim), które m.in. są zdolne do sprawowania właściwej opieki nad dzieckiem – co powinny mieć potwierdzone zaświadczeniami o braku przeciwwskazań zdrowotnych do pełnienia takich funkcji. Osoby te powinny zaświadczyć, że posiadają stałe miejsce zamieszkania w kraju, korzystają z pełni praw cywilnych i obywatelskich, mogą zapewnić dzieciom odpowiednie warunki bytowe i mieszkaniowe, mają stałe źródło dochodu i dają rękojmię sprawowania pieczy zastępczej. Kandydaci do pełnienia funkcji rodziny zastępczej muszą przejść drogę przygotowania, kwalifikacji i oczekiwania. To propozycja dla osób, które czują wewnętrzne pragnienie niesienia ciepła i miłości oraz które jednocześnie gotowe są poświęcić dzieciom czas i serce. Każda rodzina zastępcza otrzymuje świadczenie na pokrycie kosztów utrzymania dziecka. Wysokość tego świadczenia uzależniona jest od typu rodziny zastępczej. Od czerwca ub. r. wynosi ona: rodzina spokrewniona – 900 zł miesięcznie; rodzina niezawodowa i rodzina zawodowa – 1189 zł miesięcznie na pokrycie kosztów utrzymania dziecka plus świadczenie wychowawcze 500 plus na dziecko. Jeżeli dziecko posiada orzeczenie o niepełnosprawności, od czerwca br. rodzina otrzymywać będzie dodatek na pokrycie zwiększonych kosztów utrzymania dziecka w wysokości 239 zł miesięcznie. Rodziny zastępcze zawodowe z terenu miasta Przemyśla otrzymują wynagrodzenie za pracę, jego wysokość uzależniona jest od charakteru rodziny zastępczej i wynosi od 3200 zł do 3600 zł dla pogotowia rodzinnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze