– Od dawien dawna włodarze miasta inwestują przed świętami w choinki, które zdobią newralgiczne punkty miasta. To miła tradycja, a taka ozdoba w okresie świąt oczywiście cieszy oko. Zastanawiam się jednak, czy nie czas pomyśleć o nasadzeniu w Rynku kilku drzewek, które z czasem pozwolą na zaoszczędzenie funduszy. Bo zamiast kupować co roku nowe choinki, można by wówczas przystroić te, które rosłyby tam przez okrągły rok. Może to kontrowersyjne rozwiązanie, ale kto wie, czy nie warto wziąć je pod rozwagę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Po nagłówku sądziłam,że chodzi o marychę.
Dwiema rękami podpisuje pod tym wspaniałym pomysłem . Efekt ? Ozdoba na co dzień i wspomniana oszczędność w okresie Świąteczno - noworocznym . Żeby tylko władze przemyskie doznały oświecenia i doceniły ten pomysł.
Po nagłówku sądziłam,że chodzi o marychę.
Dwiema rękami podpisuje pod tym wspaniałym pomysłem . Efekt ? Ozdoba na co dzień i wspomniana oszczędność w okresie Świąteczno - noworocznym . Żeby tylko władze przemyskie doznały oświecenia i doceniły ten pomysł.